Masło, jajka, a teraz... Ceny jabłek jak mandarynek!

14.01.2018 11:20

W tym roku jabłka są dwa razy droższe niż przed rokiem. Niektóre krajowe odmiany na początku stycznia kosztują 3,5-4,5 zł za kg, czyli tyle, ile importowane mandarynki - poinformowała PAP rzecznik rynku hurtowego w Broniszach Małgorzata Skoczewska.

Masło, jajka, a teraz... Ceny jabłek jak mandarynek!

fot. Pixabay

Zagłosuj

Lubisz jeść owoce?

Do droższych odmian należą: szara renta (boskop), cortland i lobo.

Jabłka są drogie, bo w ich zbiory w 2017 r. były o 30 proc. niższe niż rok wcześniej, a ponadto występują problemy z ich przechowywaniem z powodu słabej jakości owoców. Już teraz część zbiorów trzymanych w tradycyjnych przechowalniach się psuje. Dobre jakościowo owoce pochodzą zaś z przechowalni z kontrolowaną atmosferą i to one są najdroższe.

W ofercie hurtowej na rynku w Broniszach odmiany takie jak np. ligol czy golden delicious sprzedawane są po ok. 2,3 zł/kg, czyli dwukrotnie drożej niż w styczniu ubiegłego roku. Odmiana champion jest droższa o 120 proc.

Sadownicy zapowiadają, że jabłka do lata jeszcze zdrożeją, dobrych jakościowo jabłek jest mało.

Choć z danych GUS wynika, że warzyw zebrano w 2017 roku tyle samo co rok wcześniej, to niekorzystne warunki meteorologiczne w ubiegłym roku, a w szczególności podczas zbiorów, spowodowały gorszą ich jakość. Dotyczy to m.in. cebuli, kapusty i warzyw korzeniowych. Trudności ze zbiorem i przechowywaniem powodują, że większość warzyw jest w tym roku droższa w porównaniu do stycznia 2017 r.

RadioZET.pl/PAP/DG