Myszy w Biedronce? Klient opublikował niepokojące zdjęcia

02.08.2017 10:00

Na grupie dyskusyjnej mieszkańców Grodziska Mazowieckiego na Facebooku klient sieci Biedronka opublikował fotografię nadgryzionych czekolad. Zasugerował, że winne są temu... myszy.

Myszy w Biedronce? Klient opublikował niepokojące zdjęcia

fot. Facebook

„Uważajcie na myszy w Biedronce" – napisał mężczyzna, który znalazł na półce nadgryzione czekolady.

Internauci nie kryli zdziwienia. Niektórzy pisali, że winne są temu raczej szczury niż myszy. Ktoś inny uznał, że to po prostu głupi żart.

Sprawą zajęli się dziennikarze Wirtualnej Polski. „W naszej sieci posiadamy procedury dotyczące profilaktyki i zwalczania szkodników. Zgodnie z nimi wyspecjalizowane firmy zewnętrzne minimum raz na kwartał dokonują kontroli w każdym sklepie pod kątem ewentualnego występowania szkodników oraz w zakresie sprawdzenia stanu wszystkich urządzeń zabezpieczających przed nimi. Dodatkowo personel sklepu na bieżąco weryfikuje, czy w placówce zauważono jakiekolwiek oznaki pojawienia się szkodników" – można przeczytać w serwisie Wirtualna Polska odpowiedź biura prasowego Biedronki.

pizap

Przedstawiciel Biedronki podkreślił także w rozmowie z Wirtualna Polską, że sytuacje niestandardowe są zgłaszane do firmy deratyzacyjnej opiekującej się danym sklepem w celu niezwłocznego dokonania deratyzacji, dezynfekcji lub dezynsekcji.

"W tym miejscu należy również podkreślić, że każda placówka jest wyposażona na stałe (wewnątrz i na zewnątrz budynku) w specjalne karmniki deratyzacyjne, które również mają przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się szkodników. Powyższe procedury dotyczą wszystkich naszych sklepów, w tym również tych zlokalizowanych w Grodzisku Mazowieckim - ostatnie wizyty kontrolne wyspecjalizowanej w zwalczaniu szkodników firmy zewnętrznej odbyły się w nich w maju i czerwcu" – poinformowali serwis.

RadioZET.pl/SI/wp.pl