Oto najtańszy sklep w Polsce. Lidl i Biedronka nie mają szans

12.09.2017 11:14

Co zrobić z żywnością, której ktoś nie kupił, a która jeszcze nadaje się do spożycia? Można sprzedać ją po niższej cenie – taka idea przyświeca Outletowi Spożywczemu.

Oto najtańszy sklep w Polsce. Lidl i Biedronka nie mają szans

fot. Pexels

„Serek wiejski z Piątnicy zamiast 2 zł kosztuje tu 25 groszy, a sałatka Lisnera tylko 1,6 zł, a nie 4 zł. Prince Polo dostać można za ok. 50 groszy. Biedronka czy Lidl nie wytrzymałyby takiej konkurencji. Bać się jednak nie mają czego. To właśnie dzięki nim może funkcjonować Outlet Spożywczy, który sprzedaje produkty o krótkim terminie ważności. Nabywcy? Ostatnio masowo kupują tu firmy oferujące pudełkową dietę" - można przeczytać o tym rewolucyjnym pomyśle w serwisie money.pl.

Portal wyjaśnia także, skąd pochodzi towar w Outlecie Spożyczyczym. Otóż głównie ze sklepów, hurtowni producentów – zawsze mają one pewną ilość towaru, którego nie udaje się sprzedać. A przecież zamiast wyrzucać takie produkty i narażać się na straty, można cenę obniżyć i sprzedać je zdecydowanie taniej.

W Outlecie Spożywczym można więc kupić żywność i inne produkty, które są tuż przed przekroczeniem terminu ważności. Ceny naprawdę mogą zaskakiwać. Z tego sklepu, który działa w internecie, korzystają głownie przedsiębiorcy, właściciele stołówek czy sal weselnych.

RadioZET.pl/SI/money.pl