Poczęstował kolegów pizzą z marihuaną. Efekt? Tego nikt się nie spodziewał

23.03.2017 14:13

Młody informatyk z Łodzi przyniósł do pracy przygotowaną przez siebie pizzę, którą poczęstował kolegów. Po jej zjedzeniu mężczyźni trafili do szpitala.

Poczęstował kolegów pizzą z marihuaną. Efekt? Tego nikt się nie spodziewał

fot. Pexels

Według informacji „Expressu ilustrowanego” mężczyzna dla żartu dodał do potrawy marihuanę.  Jak podaje dziennik, do dwóch pracowników, którzy zasłabli po zjedzeniu posiłku, natychmiast wezwano karetkę. Kilka godzin później do szpitala trafił trzeci mężczyzna. Jeden z nich poinformował lekarzy, że dosypał narkotyku do pizzy.

Firma Comarch, w której pracowali mężczyźni, potwierdziła w oświadczeniu wysłanym do mediów, że „(...) kilku pracowników łódzkiego oddziału firmy po zjedzeniu pizzy przygotowanej przez jednego z kolegów, poczuło się słabo". Firma nie potwierdziła jednak, że do wypieku dosypano narkotyk.

– Do policji nie wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie. Jednak po ukazaniu się artykułu podjęto czynności z urzędu. Policjanci dotarli do pokrzywdzonych, którzy zostali przesłuchani. Jednocześnie funkcjonariusze dotarli do wspomnianego kolegi, którego również przesłuchano. Policjanci w kolejnym etapie prowadzonego postępowania muszą uzyskać opinię biegłego dotyczącej ewentualnego zagrożenia zdrowia lub życia pokrzywdzonych  będącego wynikiem podania środków w pizzy. Wówczas zostaną podjęte decyzje co do ewentualnych zarzutów - poinformował polsatnews.pl kom. Adam Kolasa z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

RadioZET.pl/SI/polsatnews.pl/Express Ilustrowany