Polak bohaterem w Irlandii: uratował rodzinę z tonącego auta

29.06.2017 12:54

Piotr Smoleński, Polak, który od ośmiu lat mieszka w Irlandii, stał się bohaterem, kiedy pomógł uratować kobietę i dwójkę dzieci z tonącego samochodu.

Polak bohaterem w Irlandii

fot. screen twitter/irishexaminer

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w sobotę 24 czerwca. Około godziny 19.20 samochód zaparkowany na nabrzeżu rzeki Lee w Cork zaczął staczać się do wody. Był już około 10 metrów od brzegu, kiedy do środka zaczęła dostawać się woda.

Piotr Smoleński przejeżdżał w okolicy, kiedy dostrzegł auto staczające się do rzeki. Od razu ruszył na pomoc. Akcję ratunkową próbował już prowadzić inny mężczyzna, którym, jak się potem okazało, był ojciec dzieci - Bart Waszczykowski. Jedno z okien auta było uchylone, więc udało się je wyłamać. Najpierw wyjęte zostało jedno dziecko, potem drugie, na koniec uwolniono kobietę. Także pies, który znajdował się w aucie, zdołał się wydostać.

Cała rodzina została zabrana do szpitala na obserwację, gdzie stwierdzono, że nic nie zagraża ich zdrowiu.

2

"Robiłem co mogłem, ale samemu nie dałbym rady ich uratować. Może wyciągnąłbym jedną osobę, może dwie. Wtedy pomógł mi Piotr. Dzięki niemu wszyscy przeżyli" - powiedział ojciec dzieci.

Piotr Smoleński nie uważa, by zrobił coś wyjątkowego. "Nie jestem bohaterem. Jestem po prostu człowiekiem. Każdy zrobiłby to samo" - powiedział 35-letni Polak serwisowi Irish Examiner. Z akcji ratunkowej Polak uszedł bez większych obrażeń, jednak ma liczne skaleczenia na całym ciele, powstałe na skutek kontaktu z potłuczonym szkłem.

RadioZET.pl/irishexaminer.com/SA