Zamach w Las Vegas: poruszająca historia małżeństwa, które stało się ofiarą ataku

03.10.2017 15:29

W niedawnej masakrze w Las Vegas zginęło co najmniej 58 osób. Ich śmierć dla rodzin jest prawdziwą tragedią. Za każdą z ofiar stała inna historia, jednak nie wszystkie tak bardzo przykuły uwagę mediów, jak historia młodego małżeństwa: Hether i Sonny'ego.

Strzelanina w Las Vegas Sonny Melton

fot. Twitter

Heather Gulish Melton i Sonny Melton z Tennessee pojechali do Las Vegas by razem przeżyć miłe chwile. Niestety, nikt nie przeczuwał tego, co się stanie. Obok tysięcy innych osób uczestniczyli w największej masakrze w dziejach USA. Kiedy 64-letni Stephen Paddock otworzył ogień do ludzi z hotelowego balkonu na 32. piętrze ludzie wpadli w panikę. Sonny, widząc, co się dzieje, postanowił zasłonić swoją żonę. Biegli razem a on osłaniał ją swoim ciałem przed kulami. Został trafiony i poniósł śmierć.

Heather na Facebooku zamieściła poruszający wpis, w którym opowiedziała o oddaniu męża.

"Ocalił mi życie. Chwycił mnie i zaczęliśmy biec. Nagle poczułam, że został raniony w plecy" - napisała. "Straciłam moją prawdziwą miłość, mojego księcia w lśniącej zbroi" - dodała.

Sonny Melton pracował jako pielęgniarz w Jackson-Madison County General Hospital. W tym samym szpitalu pracowała także Heather. W swoim wpisie na Facebooku kobieta prosiła przyjaciół o czas, by mogła przeżyć to, co się stało. Wiadomo, że ona i jej mąż właśnie budowali swój wymarzony dom w Kentucky. Znali się i przyjaźnili od dziecka. "Jego matka jest dla mnie drugą matką" - wyjaśniła przyjaciółka wdowy.

Historia oddania i miłości pomiędzy Heather i Sonnym poruszyła tysiące ludzi. Teraz na facebookowym profilu mężczyzny pojawiają się wpisy od internautów, którzy oddają hołd jemu i wszystkim innym ofiarom strzelaniny.

Do masakry przyznało się Państwo Islamskie, jednak FBI zaprzeczyło, by ISIS miało jakikolwiek związek z tym tragicznym wydarzeniem.

RadioZET.pl/SA