Wandale zniszczyli elewację kaplicy na Warmii. "Tu jest Polska" i wielki penis

08.08.2017 17:00

Niezidentyfikowani wandale uszkodzili elewację ewangelickiej kaplicy w Białej Piskiej na Warmii. Wymalowali na niej penisa oraz napis "Tu jest Polska". Policja na razie bada sprawę.

Kaplica

fot. Twitter/Kaziemierz Bem

Incydent miał miejsce z piątku na sobotę. Ktoś pod osłoną nocy dokonał aktu wandalizmu na elewacji kaplicy ewangelicko-augsburskiej w Białej Piskiej w woj. warmińsko-mazurskim. Wandale, oprócz tego, że zerwali ze ściany zewnętrznej tablicę informacyjną, to namalowali penisa oraz napisali "Tu jest Polska"

Sprawę nagłośnił na Twitterze m.in. Kazimierz Bem, luterański pastor mieszkający na co dzień w USA. Pisały o niej także lokalne media oraz "Gazeta Wyborcza":

Bem opublikował na swoim koncie kilka wpisów z tym zdjęciem. Domagał się w nich m.in. stosownej reakcji ze strony szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka oraz senator PiS Anny Marii Anders, w której okręgu dokonano tego aktu.

Policja wyjaśnia sprawę

W świątyni, oprócz nabożeństw, odbywają się także terapie i spotkania dla osób chorych, potrzebujących oraz niepełnosprawnych. Może w nich uczestniczyć każdy, bez względu na wyznanie, wiarę czy pozycję społeczną. Parafianie przyznają, że dotychczas nie spotkali się z negatywnymi reakcjami wobec swojej działalności.

Na razie sprawę wyjaśnia policja. – Prowadzimy obecnie czynności mające na celu ustalenie sprawcy tego zdarzenia. Jednak z uwagi na dobro prowadzonego postępowania na razie nie chcemy podawać żadnych informacji - mówi w rozmowie z "GW" Anna Szypczyńska z Komendy Powiatowej w Piszu.

Oświadczenie proboszcza

"Od 10 lat służę w piskiej parafii ewangelickiej i nigdy dotychczas nie spotkałem się z takim wandalizmem i obrazą uczuć religijnych. Jako ewangelicy staramy się wdrażać na co dzień nauczanie Chrystusa o miłości do bliźniego poprzez opiekę nad osobami potrzebującymi i nigdy nie pytamy o wyznanie czy pochodzenie osób w potrzebie. Niestety w rzeczywistości naszego kraju powstało przyzwolenie społeczne na dokonywanie podziałów na obywateli bardziej lub mnie <polskich>" - czytamy w opublikowanym na lokalnym portalu pisz.wm.pl oświadczeniu proboszcza Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Piszu ks. Marcina Pysza. 

"Takie podziały są sztuczne, rozbijają społeczność jaką tworzymy w naszej Ojczyźnie, w naszych miastach i wioskach: jako katolicy, ewangelicy, prawosławni, czy osoby innych wyznań i religii. Jako społeczeństwo musimy się z całą stanowczością przeciwstawiać takim zachowaniom, które burzą spokój i ład społeczny oraz powodują, że nasi sąsiedzi, przyjaciele czują się odrzuceni, wykluczeni. Jestem przekonany, że niniejszy incydent nie podzieli nas, ale jeszcze bardziej scementuje i wzmocni w dalszej służbie na rzecz osób potrzebujących i wykluczonych" - dodał duchowny. 

RadioZET.pl/wyborcza.pl/pisz.wm.pl/MP