fot. PAP/EPA
Już za 10 lat powstanie w Polsce pierwsza elektrownia jądrowa. Rozmawiał o tym z francuskim prezydentem Nicolasem Sarkozym Donald Tusk. Premier zapowiedział, że współpraca z Francją to będzie prawdziwy start programu jądrowego w Polsce.
"Plan to elektrownia jądrowa mniej więcej w 2020 roku. W perspektywie druga elektrownia jądrowa, zakładamy, że w połowie lat 20. Oznacza to potrzebę współpracy, która uczyni z tych projektów priorytet nie tylko dla Polski, ale też dla naszego potencjalnego partnera" – mówił w Paryżu Tusk.
"Uważamy francuską współpracę w tej kwestii za cenną, ponieważ liczymy - i ja wiem, że się nie przeliczymy - że Francja będzie dla nas ważnym partnerem. Przyszłość energetyczna Polski będzie się rozstrzygała w dużej mierze w UE" - podkreślał premier.
Dodał, że ostateczne decyzje i kalkulacje w sprawie polskiego projektu jądrowego jeszcze nie zapadły. Ale "Francja dzisiaj zrobiła duży krok do przodu, jeśli chodzi o współpracę z Polską" - powiedział Tusk.
Komentarze