Ostatnia deska ratunku dla TVP? Kredyt zamiast abonamentu

01.07.2017 17:38

Zamieszanie z abonamentem trwa w najlepsze. Pieniędzy z abonamentu nie wystarcza na działalność telewizji publicznej. Wpływy z reklam też drastycznie spadły. PiS najpierw postanowiło uszczelnić system ściągania abonamentu, ale przestraszyło się reakcji mniej zamożnych wyborców, dla których prawie 23 zł miesięcznie to zauważalny ubytek w portfelu i kolejny podatek do zapłacenia. Więc powstał nowy pomysł na wsparcie telewizji publicznej. O sprawie informuje sobotni Fakt. 

Ostatnia deska ratunku dla TVP? Kredyt zamiast abonamentu

fot. PAP

Nowa ustawa abonamentowa i dyskusja wokół pomysłu na finansowanie mediów publicznych wywołuje spore kontrowersje. Coraz więcej osób nie kryje się i zastanawia, jak uniknąć płacenia radiowo-telewizyjnej daniny i prześciga się w pomysłach na obejście tego prawa.

Forsowana przez partię rządzącą ustawa miała być przyjęta jeszcze w te wakacje. Według projektu każda osoba, która ma kablówkę czy dostęp do telewizji cyfrowej oraz posiada telewizor musi płacić abonament RTV. Wszystko wskazuje na to, że ta propozycja przejdzie do historii. Ostatnim ratunkiem dla TVP ma być pożyczka! 

Jak ustalił Fakt, Jacek Kurski zaciągnie w Banku Gospodarstwa Krajowego gigantyczny kredyt na koszt podatników. Jego kwota ma wynosić 800 mln złotych. Przypomnijmy, że już w ubiegłym roku TVP pożyczyło już 300 ml zł. Co sądzicie o takim pomyśle? 

Zagłosuj

Czy Jacek Kurski powinien zadłużać TVP na koszt podatników?

RadioZET.pl/Fakt/DG