Adam Bielan: zarabiam na rękę około 10 tysięcy, ale gdyby żona...
Piątkowym gościem Konrada Piaseckiego był Adam Bielan, który został zapytany wprost o swoje zarobki. Polityk zdradził, że "na rękę" zarabia około 10 tys. złotych. Jego zdaniem są to dobre pieniądze, lecz - jak mówi - gdyby żona nie zarabiała, nie byłoby kolorowo.
Zarabiam na rękę około 10 tys. To dobre pieniądze, ale gdyby żona nie zarabiała, to przy dwójce dzieci byłoby gorzej - mówił Adam Bielan.
Bielan w rozmowie z Konradem Piaseckim nawiązał do wypowiedzi Jarosława Gowina z 28 lutego, gdy ten narzekał na swoje zarobki w czasach, gdy był szefem resortu sprawiedliwości. – Nie jestem szczęśliwy z powodu tego, że ministrom i wiceministrom trzeba łatać ich budżety domowe premiami. Lepszym rozwiązaniem byłoby porozumienie się z opozycją, że od następnej kadencji, 2019 roku, wynagrodzenia ministrów wzrastają – mówił wicepremier.
Zarobki polityków PiS
W ostatnim czasie zarobki stały się niewygodnym tematem dla polityków Prawa i Sprawiedliwości. Zaczęło się od afery z premiami, które w ostatnich dniach zasiadania na fotelu premiera RP, rozdała swoim ludziom – w tym także sobie – Beata Szydło. Miało to być łącznie 38 tys. złotych dla każdego z szefów resortu, wypłacane w kwocie 4,2 tys. każdego miesiąca, od stycznia do września 2017 r. Na dodatki mogli też liczyć inni pracownicy administracji rządowej.
Gowin przeprasza za niefortunną wypowiedź: Moim zamiarem nie było uskarżanie się Razem z Gowinem otworzyliśmy puszkę z datkami. Ile zebrano dla wicepremiera?RadioZET.pl/strz
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET