Amerykański kongresman nagrał się w komorze gazowej w obozie Auschwitz. Jest reakcja Muzeum [WIDEO]

05.07.2017 17:55

Republikański kongresman w ogniu krytyki. Podczas wizyty w Polsce postanowił odwiedzić obóz koncentracyjny w Oświęcimiu. Nagrał kilkuminutowe wideo ze swojej wizyty i umieścił nagranie w sieci. Sęk w tym, że kręcił filmik także w miejscach, w których należałoby zachować ciszę. Na to zachowanie zareagowało Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Amerykański kongresman nagrał się w komorze gazowej w obozie Auschwitz. Jest reakcja Muzeum [WIDEO]

fot. Tomasz Wiech/Agencja Gazeta

Kongresman Clay Higgins nagrał kilkuminutowe wideo rejestrując poszczególne miejsca w obozie koncentracyjnym i opowiadając o zbrodniach, jakich się w tym miejscu dopuszczono. Jedno z ujęć zostało nagrane w komorze gazowej.

Ze względu na to niefortunne posunięcie republikanin znalazł się w ogniu krytyki.

Zagłosuj

Czy zachowanie kongresmana było przesadą?

Sytuację skomentowało też samo Muzeum Auschwitz-Birkenau:

"Każdy ma prawo do osobistych refleksji. Jednakże w dawnej komorze gazowej powinna być żałobna cisza. To nie jest scena" - czytamy na Twitterze instytucji. O sprawie poinformowała też m.in. stacja BBC. 

Wielu internautów również nie zostawiło na nim suchej nitki wyrażając wsparcie dla Muzeum i wstyd za zachowanie polityka.

Polityk tłumaczy i przeprasza

Kongresman ustosunkował się już do zarzutów. Na swojej stronie internetowej opublikował oświadczenie, w którym tłumaczy swoje zachowanie i przeprasza za nie:

"Nagranie było pełne pokory. Moją intencją było oddać hołd tym, którzy zostali zamordowani w Auschwitz i przypomnieć, że zło nadal istnieje i że wolne narody muszą o tym pamiętać i pozostać silne" - czytamy.

"Jakkolwiek, moja wiadomość sprawiła ból tym, których kocham i szanuję i czuję z tego powodu ogromny smutek" - dodał.

RadioZET.pl/KM