Atak nożownika w Mielcu. 35-latka wykrwawiła się na śmierć

12.08.2017 12:39

Do zabójstwa doszło w piątek 11 sierpnia w Mielcu. Gdy policjanci dowiedzieli się o tym, zorganizowali obławę i po kilku godzinach nożownik sam oddał się w ręce mundurowych. Okazało się, że to mąż ofiary. 39-latkowi może grozić nawet dożywocie.

Atak nożownika w Mielcu. 35-latka wykrwawiła się na śmierć

fot. Policja

Przed blokiem na ul. Pułaskiego w Mielcu 35-latek zaatakował swoją żonę nożem. Okazało się, że cios był śmiertelny. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, próbowali kobietę reanimować, jednak na niewiele to się zdało.

Śmiertelny cios nożem

Mężczyzna postanowił rzucić się do ucieczki. Rozpoczęła się policyjna obława. –Poszukiwany mężczyzna ma około 180 cm wzrostu, ubrany jest w niebieską koszulę, ciemne długie spodnie – podawała policja w komunikatach.

Kilkugodzinna obława

W końcu, po kilku godzinach w odległej o 70 kilometrów Stalowej Woli nożownik sam zgłosił się na komisariat. Teraz przed sądem odpowie za to, co zrobił. Grozić mu może nawet dożywocie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Mielcu.

RadioZET.pl/mielec.naszemiasto.pl/strz