Beata Szydło: Donald Tusk mówiąc, że gwarantuje bezstronność, kłamał

09.03.2017 20:46

- Rada Europejska straciła okazję do tego, by mieć przewodniczącego, który mógł wprowadzić nas na pole głębokich reform - tak premier Beata Szydło skomentowała na konferencji w Brukseli wybór Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej.

Premier poinformowała w czwartek, że zakończyła się pierwsza cześć obrad Rady Europejskiej. Przed europejskimi politykami kolacja, na której nadal omawiane będą różne sprawy dotyczące bieżącego funkcjonowania Unii Europejskiej.

Beata Szydło podziękowała Jackowi Saryusz-Wolskiemu za to, że "zgodził się kandydować w wyborach na przewodniczącego RE, że zgodził się reprezentować Polskę w tych wyborach, być kandydatem polskiego rządu". Jak oceniła Saryusz-Wolski to wybitny europoseł i polityk. - Rada Europejska straciła okazję, by mieć przewodniczącego, który wprowadziłby UE w czas głębokich reform - zaznaczyła.

Szefowa polskiego rządu przedstawiła także dwie fundamentalne według niej kwestie, które przekreślały możliwość reelekcji Donalda Tuska.

- Po pierwsze Donald Tusk nie gwarantuje bezstronności. Przewodniczący RE nie może być zaangażowany politycznie. Nie może stać po stronie opozycji i uderzać w demokratycznie wybrany rząd. Po drugie, jeśli kandydat nie ma poparcia polskiego rządy, to eliminuje go to z możliwości objęcia funkcji, do której pretenduje - stwierdziła premier.

Kryzys Unii Europejskiej

Według Beaty Szydło wspólnota europejska przeżywa głęboki kryzys a brak szacunku do poszczególnych krajów członkowskich będzie pogłębiać to negatywne zjawisko. - Przed nami uroczystość w Rzymie, gdzie będziemy świętować uchwalenie traktatów rzymskich. Jeżeli tam europejscy politycy będą próbowali twierdzić, że wszystko jest świetnie, że Unia podąża w dobrym kierunku, że jesteśmy z siebie zadowoleni, to Europa będzie trawiona kolejnymi kryzysami.

ZOBACZ KONIECZNIE: Pierwsza dama w nowym Uchu Prezesa [WIDEO]

Na zakończenie konferencji premier zapowiedziała, że Unia Europejska potrzebuje dogłębnych reform i przywrócenia nadrzędnych zasad, którymi kierowała się na początku swego istnienia.

RadioZET.pl/PAP/DG