Sprawa noworodka z Białogardu. Wiemy, gdzie po urodzeniu trafiła dziewczynka

21.09.2017 09:08

Noworodek z Białogardu, którego rodzice zabrali ze szpitala dzień po narodzinach, trafił na badania do lekarza specjalizującego się w medycynie niekonwencjonalnej - podał "Super Express".

Sprawa noworodka z Białogardu. Wiemy, gdzie po urodzeniu trafiła dziewczynka

fot. Pixabay

14 września w białogardzkim szpitalu urodziła się dziewczynka w 36. tygodniu ciąży. Rodzice wcześniaka nie wyrażali zgody na podejmowanie przez personel szpitalny podstawowych czynności medycznych wobec noworodka (wytarcie z mazi płodowej oraz podanie szczepienia z witaminy K). 

Jak czytamy w czwartkowym wydaniu ''Super Expressu'', rodzice po opuszczeniu szpitala udali się do Wielkopolski, gdzie nowo narodzona Liliana została zbadana przez specjalizującego się w homeopatii oraz irydologii (badania pacjenta na podstawie wyglądu oka). 

W zaświadczeniu lekarskim, do którego dotarli dziennikarze ''SE'' czytamy, że stan i zdrowie dziecka jest dobre. 

Lekarz, który wykonał badanie noworodka to ekspert w zakresie tzw. medycyny alternatywnej. Na jego stronie internetowej można przeczytać pozytywne opinie innych pacjentów. 

RadioZET.pl/Super Express/DG