Koniec jajek z chowu klatkowego w Biedronce. Dyskont stawia na szczęśliwe kury

20.04.2017 08:40

Sieć Biedronka idzie w ślady konkurencji i rezygnuje z jajek z hodowli klatkowej. Nie będzie rewolucji, ale stopniowe zmiany. Jajka mają być wycofywane do 2025 roku.

Biedronka rezygnuje z jaj klatkowych

fot. Flickr

Z "klatkowymi jajkami" pożegnały się już m.in. Lidl i Kaufland. Teraz podobną decyzję podjęła Grupa Jeronimo Martins, do której należy Biedronka. Niesławne "trójki" nie znikną ze sklepów od razu. Sieć chce stopniowo rezygnować z produktu i ostatecznie pozbyć się go z oferty do 2025 roku.

- Ta decyzja to krok milowy dla poprawy warunków życia kur niosek w Polsce. Liczymy na to, że kolejne sieci również zrezygnują ze sprzedaży i stosowania jajek pochodzących z chowu klatkowego  - mówi Klara Siemianowska z Otwartych Klatek, jedna z koordynatorek kampanii 'Jak one to znoszą'.

Strajk włoski w Biedronce. Czekają nas kłopoty z zakupami? Dowiedz się więcej Strajk włoski w Biedronce. Czekają nas kłopoty z zakupami?

Według Stowarzyszenia Otwarte Klatki, hodowla klatkowa to jedna z najokrutniejszych praktyk w branży. Kury żyją w klatkach umieszczonych w ciemnych halach przesiąkniętych zapachem zwierzęcych wydzielin. Nie mają dostępu do świeżego powietrza i słońca. Wiele z kur umiera z wycieńczenia. Inne z powodu stresu wydziobują sobie wzajemnie pióra.

RadioZET.pl/PortalSpozywczy.pl/MAAL