Brytyjski dziennikarz zwyzywał Korwina-Mikkego. "Obrzydliwa, szowinistyczna świnia"

09.03.2017 08:12

Idee Janusza Korwin-Mikkego zdobywają rozgłos za granicą. Nie chodzi jednak o kwestie związane z gospodarką czy wolnym rynkiem, a o wypowiedzi lidera partii Wolność na temat kobiet. Właśnie te słowa sprawiły, ze Korwin-Mikke został zaproszony do brytyjskiego talk-show i musiał posłuchać, co myśli o nim prowadzący.

W Polsce przyzwyczailiśmy się do tego, że Janusz Korwin-Mikke lubi przeplatać, zdawałoby się kluczowe dla niego, wypowiedzi na temat gospodarki, kontrowersyjnymi wywodami na temat upośledzonych dzieci, Adolfa Hitlera, czy, jak ostatnio, intelektu kobiet. W Wielkiej Brytanii osobowość Korwin-Mikkego najwyraźniej jeszcze nie zaczęła nużyć.

Po tym jak europoseł powiedział w Parlamencie Europejskim, że kobiety powinny zarabiać mniej, ponieważ są "mniejsze, słabsze i mniej inteligentne", polityka zaproszono do brytyjskiego programu "Good Morning Britain" prowadzonego przez Piersa Morgana. Rzecz jasna, nie chodziło o debatę na temat kapitalizmu czy nawet Margaret Thatcher.

Zagłosuj

Czy Korwin-Mikke mówi rozsądnie?

Morgan już na starcie powiedział Korwinowi-Mikkemu, że ten jest "obrzydliwą, szowinistyczną świnią". Dziennikarz dopytywał się, jak lider Wolności może mówić takie rzeczy, skoro sam brzmi niewiarygodnie głupio.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Korwin-Mikke bronił się, że różnice w inteligencji mężczyzn i kobiet udowodniono. - Jeśli uważasz odkrycia naukowców za głupie, to jesteś idiotą - rzucił polityk i dodał, że to, że kobiety miałyby być mniej inteligentne, nie oznacza, że nie są mądrzejsze. Chwilę później Morgan stracił już nad sobą panowanie i zaczął przypominać nieudane małżeństwa Korwina-Mikkego. Na koniec stwierdził, że ten jest najlepszą reklamą Brexitu.

RadioZET.pl/GMB/MaAl