Afera w PKP. Czterokrotnie przepłacono za sprzęt antyterrorystyczny

10.03.2017 17:21

Aż czterokrotnie PKP przepłaciło za sprzęt do wykrywania zagrożeń terrorystycznych, kupowany przy okazji organizacji Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku. Spółka mogła stracić nawet 300 tysięcy złotych. Audytor, który to wykrył, został zwolniony z pracy. 

PKP

fot. Flickr

Radio ZET ujawnia nowe fakty związane z umową na szkolenia antyterrorystyczne dla kolejarzy, za podpisanie której zarzuty usłyszał i został zdymisjonowany cały zarząd PKP. 

Niezabezpieczone interesy

Dokumenty, do których dotarło Radio ZET, pokazują, że już pod koniec czerwca 2016 roku audytorzy w PKP i zewnętrzni prawnicy alarmowali o nieprawidłowościach dotyczących zawartej przez spółkę umowy. Fakty te były znane niektórym członkom zarządu PKP i co najmniej jednemu podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

W tym czasie spółka Sensus Group, z którą zawarto umowę, spokojnie szkoliła kolejarzy. Minister Adamczyk dopiero 5 lipca zawiadomił CBA, a biuro potrzebowało kolejnych 3 tygodni, aby wystąpić do PKP o dokumenty. 

Według informacji Radia ZET, już 27 czerwca powstała zewnętrzna opinia prawna, która mówiła o tym, że umowa nie zabezpiecza podstawowych interesów PKP. Firma Sensu Group formalnie nie istniała, kiedy podpisywano z nią umowę. Według autorów opinii nie było uzasadnienia do wskazania tej właśnie firmy bez przetargu. Prawnicy mieli też wątpliwości, czy umowa była na jakimkolwiek stadium jej zawierania badana pod względem formalnoprawnym. 

Dokładny kosztorys

Równie bulwersujące były ustalenia wewnętrznych audytorów PKP. W dokumencie z 30 czerwca stwierdzili oni, że spółka która zawarła umowę z PKP nie posiadała zweryfikowanej identyfikacji podatkowej. Uznali też, że PKP mogła stracić 287 tysięcy złotych. Spółka Sensor Group kupiła dla kolei wyposażenie: 80 latarek, 16 luster do kontroli pojazdów, 82 ręczne detektory metali, 32 kamizelek taktycznych:

17204226_1639649289384204_22724522_n

PKP zapłaciła za to 380 tysięcy złotych, podczas gdy jak wyliczyli audytorzy według cen rynkowy sprzęt warty był 92 tysiące. Zastępca Dyrektora Biura Audytu, który sporządził sprawozdanie z tej kontroli został później zwolniony z PKP. 

Tydzień temu Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła zarzuty niegospodarności wszystkim członkom zarządu PKP. Śledztwo dotyczy wyłudzenia na szkodę PKP mienia wielkiej wartości  w związku z zawarciem umowy ze spółką Sensus Group. 

RadioZET.pl/MaG/MP