CBA chciało spotkać się z sędzią Żurkiem. Wtargnęło na posiedzenie KRS

20.04.2017 21:03

Sędziemu Waldemarowi Żurkowi funkcjonariusze CBA próbowali wręczyć postanowienie o wszczęciu kontroli jego oświadczeń majątkowych. Według Krajowej Rady Sądownictwa, której sędzia jest rzecznikiem prasowym, wtargnęli na trwające wewnętrzne spotkanie w Radzie.

Żurek

fot. PAP

W ocenie CBA, funkcjonariusze działali zgodnie z ustawowym umocowaniem.

Według notatki zamieszczonej na stronie Krajowej Rady Sądownictwa, w środę około godziny 13.30 troje funkcjonariuszy CBA weszło do Biura KRS w Warszawie. Zażądali krótkiego, natychmiastowego spotkania z sędzią Żurkiem.

- Pomimo kilku próśb pracownika Biura Krajowej Rady Sądownictwa o opuszczenie pomieszczeń Biura Rady i oczekiwanie na informację w Kancelarii na holu głównym, nie zastosowali się oni do tej prośby i wkroczyli do gabinetu Wiceprzewodniczącego Rady, przerywając spotkanie, na którym był Przewodniczący Rady, Wiceprzewodniczący oraz rzecznicy prasowi - poinformowano w notatce KRS.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

- Po wejściu do pomieszczenia przedstawili się i oświadczyli, że chcą doręczyć sędziemu Waldemarowi Żurkowi upoważnienie o wszczęciu kontroli jego oświadczeń majątkowych - relacjonuje zdarzenie KRS. - Sędzia odmówił przyjęcia pisma w takich warunkach i poprosił o przesłanie mu tego upoważnienia pocztą, a jeśli konieczne jest osobiste wręczenie tego upoważnienia, o wezwanie go tą drogą do stawiennictwa w siedzibie CBA, na które się oczywiście stawi - zapisano.

- Funkcjonariusze jednak pozostawili wspomniane upoważnienie, po czym opuścili siedzibę Rady - stwierdzono w informacji KRS.

W notatce zaznaczono, że prezydium Krajowej Rady Sądownictwa na swoim najbliższym posiedzeniu rozważy "wystąpienie do przełożonych funkcjonariuszy CBA o wskazanie przyczyn przeprowadzenia czynności w opisany wyżej sposób".

Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA powiedział, że funkcjonariusze próbowali wcześniej umówić się na spotkanie z sędzią Żurkiem, by wręczyć mu upoważnienie. Pomimo uzgodnienia terminu sędzia odwołał spotkanie. Ponowne próby umówienia z sędzią przez funkcjonariuszy CBA okazały się bezskuteczne, udali się więc do pracy sędziego, czyli Biura KRS - wyjaśnił.

Dodał, że CBA nie ma obowiązku informować osób postronnych o swoich działaniach i obecności w jakimś miejscu, dlatego też Biuro nie ma w zwyczaju informowania o przebiegu postępowania. - Pomimo nieprzyjęcia upoważnienia kontrola się rozpoczęła - zaznacza Biuro.

RadioZET.pl/PAP/DG