PO chce odwołania rządu Szydło. Debata w cieniu rekonstrukcji gabinetu

06.12.2017 18:29

W czwartek rano Sejm zajmie się wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Głosować "za" w tej sprawie zamierzają PSL i N. Klub Kukiz'15 nie ma jeszcze stanowiska. Czwartkowe obrady będą się toczyć w cieniu rozmów PiS o rekonstrukcji gabinetu i możliwej zmianie premiera.

PO chce odwołania rządu Szydło. Debata w cieniu rekonstrukcji gabinetu

fot. PAP

Kandydatem Platformy na nowego szefa rządu jest lider partii Grzegorz Schetyna. On również ma uzasadniać w Sejmie wniosek o wotum nieufności. Czwartkowa debata zaplanowana jest na godz. 9 i ma objąć m.in. 5-minutowe oświadczenia przedstawicieli klubów. Z harmonogramu posiedzenia wynika, że z debatę zakończy głosowanie nad wnioskiem o godz. 11. To już drugie podejście PO do odwołania rządu Szydło - poprzedni wniosek w tej sprawie Sejm odrzucił 7 kwietnia.

Posłowie PSL i Nowoczesnej, choć mają wątpliwości czy wniosek PO jest zasadny w świetle m.in. doniesień o planowanej rekonstrukcji rządu, dyskusję w Sejmie zamierzają wykorzystać do prezentacji swoich zastrzeżeń wobec polityki Zjednoczonej Prawicy. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki (Solidarna Polska, klub PiS) deklaruje, że cała koalicja stanie w czwartek murem za rządem Beaty Szydło. Na czwartkowe popołudnie zaplanowane jest także posiedzenie komitetu politycznego PiS poświęcone m.in. rekonstrukcji rządu. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek przyznała, że jest propozycja, by powstał nowy gabinet pod kierownictwem obecnego wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Klub Kukiz'15 nie podjął jeszcze decyzji jak zachowa się podczas głosowania nad wnioskiem Platformy. Posiedzenie klubu w tej sprawie zaplanowano na godz. 18. w środę. Poseł Kukiz'15 Grzegorz Długi powiedział jedynie PAP, że jego klub nie chce, by Grzegorz Schetyna został premierem. "Skoro nie ma ciekawszych propozycji, będziemy głosowali raczej, żeby pan Schetyna nie był premierem" - podkreślił. W kwietniu posłowie Kukiz'15 nie wzięli udziału w głosowaniu nad poprzednim wnioskiem PO. Wówczas również kandydatem na nowego szefa rządu był lider Platformy.

"Murem" za rządem Beaty Szydło stanie w czwartek Zjednoczona Prawica (PiS, Solidarna Polska oraz Porozumienie). Patryk Jaki ocenił, że obecny rząd i jego szefowa mają duże osiągnięcia.

Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (co najmniej 231). Klub PiS liczy obecnie 235 posłów.

RadioZET.pl/PAP/DG