9 godzin przesłuchania o wodzie, kawie i herbacie. Tusk: Jestem na czczo od wczoraj

19.04.2017 22:43

Ponad 9 godzin trwało środowe przesłuchanie Donalda Tuska w warszawskiej prokuraturze. Po opuszczeniu budynku przy ulicy Nowowiejskiej były premier z uśmiechem na twarzy stwierdził, że nie narzekał na gościnność prokuratorów. Ci, w ciągu całego dnia poczęstowali go kawą, herbatą i wodą.

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk w Warszawie pojawił się o godzinie 10:40. Byłego premiera na Dworcu Centralnym czekało powitanie dużej grupy sympatyków oraz przeciwników.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Od godziny 12.00 w warszawskiej prokuraturze trwały czynności związane ze składaniem zeznań Donalda Tuska jako świadka w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa.

Po wyjściu z gmachu prokuratury, na prośbę dziennikarzy o uchylenie rąbka kulis przesłuchań powiedział: Nie mogę narzekać na gościnność prokuratury. Dostałem kawę, herbatę i wodę.

Żegnając się z zebranymi reporterami dodał, że od wczoraj jest na czczo i ''musi nadrobić pewne zaległości''.

RadioZET.pl/DG