Tusk po przesłuchaniu w prokuraturze: Kaczyński mnie nie przestraszy [WIDEO]

03.08.2017 18:31

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk opuścił gmach Prokuratury Krajowej w Warszawie. Przed budynkiem powitały go okrzyki: Donald Tusk, Donald Tusk. - Bardzo dziękuję za to wsparcie. Ono dla mnie dużo znaczy - powiedział były premier. 

- To nie są łatwe chwile, powtarzające się wielogodzinne przesłuchania. Oczywiście nie jest to okoliczność do śpiewania sto lat - powiedział po opuszczeniu prokuratury. 

Jak dodał, ze względu prawnych nie może poruszać tematów poruszanych w trakcie przesłuchania. Donald Tusk odniósł się także do słów Jarosława Kaczyńskiego, który w rozmowie z TV Trwam stwierdził, że Tusk "ma się czego obawiać".

- Nie mam się czego bać. Prezes Kaczyński mnie nie przestraszy, nie zależnie od tego, w jaki sposób będzie chciał mnie dopaść - stwierdził. 

Atmosfera i działania ustrojowe nie pozostawiają wątpliwości, że w intencji rządzących wymiar sprawiedliwości ma służyć jako narzędzie przeciwko konkurentom, opozycji czy ludziom, których się nie lubi - powiedział Donald Tusk.

- Cały kontekst w tej sprawie ma charakter polityczny - dodał. 

- Nie mam nic do zarzucenia panom prokuratorom, którzy zadawali mi pytania i jestem ostatni, który chciałby podejrzewać kogoś o niecne intencje, natomiast cała ta atmosfera i działania ustrojowe, których jesteśmy ostatnio świadkami, nie pozostawiają wątpliwości, że w intencji dzisiaj rządzących wymiar sprawiedliwości ma służyć jako narzędzie przeciwko konkurentom, opozycji czy ludziom, których się nie lubi. Obawiam się, że należę do tego grona - mówił na spotkaniu z dziennikarzami.

Donald Tusk od godziny 10 zeznawał w Prokuraturze Krajowej jako świadek w sprawie śledztwa dot. nieprawidłowości przy przeprowadzeniu sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Tuż przed wejściem do prokuratury Tusk mówił, że nie widzi potrzeby kolejnego przesłuchania.

RadioZET.pl/PAP/DG