Duda umywa ręce od sprawy Tuska. "Poparcie to decyzja rządu, nie moja"

08.02.2017 14:05

Podczas gdy trwa dyskusja na temat poparcia kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej, Andrzej Duda dystansuje się od sprawy. Jak mówi, to decyzja rządu.

Prezydent był pytany na środowej konferencji prasowej w Warszawie, czy Polska udzieli poparcia Tuskowi na drugą kadencję jako szefa Rady Europejskiej.

- Rząd podejmie decyzję w sprawie ewentualnego poparcia kandydatury Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej, oceniając także jego zasługi dla kraju. Ja mam jedno oczekiwanie: żeby Polska miała z tego korzyść, że ktoś takie stanowisko zajmuje. To jest decyzja rządu, którą rząd w odpowiednim czasie, jak sądzę, podejmie - powiedział prezydent Andrzej Duda. Dodał, że taka decyzja musi być oceniana z punktu widzenia Rzeczypospolitej.

Jak zaznaczył, on sam jest "zadowolony, jeśli Polacy pełnią ważne funkcje gdziekolwiek w przestrzeni międzynarodowej, czy przestrzeni światowej", po czym stwierdził, że do nominacji o charakterze politycznym ma jedno oczekiwanie: żeby Polska miała z tego korzyść, że ktoś takie stanowisko zajmuje, a więc, żeby ta osoba jednak dbała o polskie interesy.

-Nie jest to chyba nić nadzwyczajnego, że takie oczekiwanie jest - podsumował prezydent.

RadioZET.pl/PAP/MaAl