Tak Polacy wyłudzają 500 Plus - 7 najpopularniejszych sposobów

09.03.2017 10:09

Z wprowadzonego wiosną 2016 roku programu "500 Plus" korzysta prawie 3 mln rodzin - wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Część obywateli pobiera jednak to świadczenie, nie będąc do niego uprawnionym. Wykorzystują oni bowiem luki w przepisach oraz zatajają informacje o dochodach i liczbie członków rodziny. Ministerstwo twierdzi jednak, że system jest szczelny, a malwersacje przy wnioskach nie są zjawiskiem powszechnym.

Pieniądze

fot. Pixabay

Zagłosuj

Czy korzystasz z programu 500 plus?

"Dziennik Gazeta Prawna", na podstawie rozmów z przedstawicielami MRPiPS oraz urzędnikami samorządowymi, przygotował listę najczęstszych "sztuczek", jakie wykorzystują polscy obywatele, aby wyłudzić świadczenie. 

Warto podkreślić, że to tylko przykłady takich nadużyć. Trudno również oszacować, jaka jest ich faktyczna skala, choć w rozmowie z "DGP" wiceszef resortu Bartosz Marczuk utrzymuje, że system jest szczelny, a oszustwa nie są powszechnym zjawiskiem.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

500 Plus zamiast ulgi - zanotowano kilka przypadków, w których obywatele odmawiali przyjęcia ulgi na dziecko. Było to wynikiem kalkulacji, wedle której rezygnacja z ulgi (a tym samym udokumentowane obniżenie dochodów) była pod kątem zysków bardziej opłacalna - różnica w skali roku wynosiła aż 5 tysięcy złotych. Jak pisze "DGP", "zamiast ulgi, która wynosi 1112 zł na pierwsze dziecko, można dostać 6 tys. zł. Rezygnacja z ulgi pozwala obniżyć miesięczny dochód w rodzinie o niepełne 100 zł, czyli o 30 zł na osobę w przypadku rodziny z jednym dzieckiem lub 23 zł dla rodzin z dwójką dzieci.

Ukrywanie faktycznego dochodu przez przedsiębiorców - dotyczy do osób prowadzących działalność gospodarczą (przede wszystkim indywidualną), które rozliczają się ryczałtem bądź kartą podatkową. Wówczas same deklarują swój dochód, dzięki czemu mogą zataić wysokie kwoty, jakie zarabiają w ciągu danego roku.

Opieka naprzemienna podwójne opłacalna - chodzi o sytuację, w której dziecko z poprzedniego związku wilcza się do kryterium dochodowego obecnej rodziny wnioskodawcy - jeżeli z drugiego związku ma on np. jedno dziecko, to uwzględniając swojego potomka z pierwszego, może liczyć na świadczenie, nawet jeżeli nie opiekuje się tym pierwszym. Tutaj akurat trudno znaleźć rozsądne wyjście z impasu, ponieważ polskie prawo definiuje to jako tzw. opiekę naprzemienną, która uprawnia do pobierania świadczenia.

Dwa świadczenia - zdarzają się przypadki - ostatnio w Częstochowie - gdy osoba ubiegająca się o 500 zł składała wniosek w więcej niż jednym miejscu, np. w urzędzie, któremu podlegało miejsce zameldowania oraz w innym, któremu podlegało miejsce zamieszkania lub stałego pobytu.

Zatajanie kluczowych informacji - np. o tym, że rodzic pozbawiony jest praw rodzicielskich. To przykład, o którym opowiedział "DGP" Damian Napierała z Poznańskiego Centrum Świadczeń. Matce dziecka przyznano świadczenie na okres 1,5 roku, mimo że nie miała władzy rodzicielskiej, a sądowi nie przedstawiła miejsca swojego stałego pobytu. Sąd po dwóch miesiącach uchylił decyzję o przyznaniu świadczenia, zarządził jego całkowity zwrot, a sprawa zostanie najprawdopodobniej skierowana do prokuratury.

Więcej osób w rodzinie - niezbyt wysublimowana metoda wyłudzenia, polegająca na uwzględnieniu w rozliczeniu rocznym pełnoletniego (prowadzącego odrębne gospodarstwo domowe) dziecka, dzięki czemu dochód na osobę w rodzinie automatycznie ulega zmniejszeniu, a rodzina kwalifikuje się do programu. W tym przypadku - podobnie jak powyższy, miał on miejsce w Poznaniu - sąd także zarządził zwrot pełnej sumy świadczenia.

"Utrata dochodów" - metoda prosta, ale również mało subtelna, polegająca na tym, że pracownik zwalnia się, po czym zatrudnia z powrotem u tego samego pracodawcy, ale formalnie na mniej korzystnych warunkach i z niższą pensją.

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna/MP