Katolicka klubokawiarnia w Warszawie. "Łączymy zamiast dzielić"

19.05.2017 09:45

Na warszawskim placu Konstytucji powstała pierwsza w stolicy klubokawiarnia katolicka. Z wyglądu przypomina zwyczajny, nowoczesny lokal, ale sporo w nim kojarzących się z wiarą rekwizytów. Pracownicy zapewniają miła atmosferę i deklarują, że są otwarci na każdego gościa.

Warszawa

fot. Fot. Dawid Żuchowicz/Agencja Gazeta

Lokal otworzył się na ulicy Marszałkowskiej, konkretnie na drugim piętrze domu aukcyjnego DESA. Profil miejsca zdradza już jego szyld - nazwa "Docelowo" z powiększoną literą "o" i niewielkim krzyżem.

Religia i styl skandynawski

Wystrój wnętrza knajpy przedstawia się dość standardowo na tle podobnych przybytków - dominanta koloru białego, minimalizm, skandynawski styl, mnóstwo książek na regałach. Wśród nich lektury teologiczne i filozoficzne (Jan Paweł II, Pascal). Ale gdzieniegdzie dostrzec można religijne akcesoria: krzyż nad barem, plakat z ojcem Maksymilianem Marią Kolbem, talerz z ciastkami "ze słowem Bożym".

W "Docelowo" można nie tylko napić się kawy czy zjeść coś słodkiego, ale również wziąć udział w pokazach filmowych, panelach dyskusyjnych, koncertach nawróconych artystów, a nawet szybkich randkach dla wierzących.

Nie można natomiast spożywać alkoholu - właściciele i obsługa twierdzą, że to kwestia zasad, a nie koncesji.

Nie ma przypadków

Pikanterii dodaje fakt, że w tym samym budynku, poziom wyżej, mieści się... dom publiczny. Zdaniem pracowników, to nie przypadek.

– Oni prowadzą biznes, a my jednocześnie urządzamy swoje śpiewy. Nasza obecność tu najwyraźniej musi mieć jakiś sens - mówi warszawskiej "Wyborczej" barmanka Alicja.

Nie jesteśmy gettem

Pracownicy zapewniają, że "Docelowo" nie jest katolicko-konserwatywnym gettem i że każdy jest tam mile widziany.

– Niektórzy mówią, że zrobiliśmy sobie prywatne getto. Myślą, że my tu na klęczkach gości obsługujemy. A my jesteśmy normalnymi ludźmi - przekonuje Alicja. – Nikogo nie staramy się ewangelizować na siłę, tylko nawiązać dialog. Łączymy, zamiast dzielić - dodaje Michał Guzek, menadżer.

RadioZET.pl/warszawa.wyborcza.pl/MP