Prezydent Warszawy ukarana za niestawienie się przed komisją reprywatyzacyjną

29.06.2017 17:11

Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji założyła na czwartkowej rozprawie w sumie 6 tys. zł grzywny na prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz-Waltz za niestawienie się przed komisją na rozprawach dot. dwóch nieruchomości przy ul Twardej.

Prezydent Warszawy ukarana za niestawienie się przed komisją reprywatyzacyjną

fot. Dawid Żuchowicz/Agencja Gazeta

Komisja nałożyła w związku z tym na prezydent stolicy dwie kary grzywny po 3 tys. zł każda. Za ukaraniem prezydent stolicy było pięciu członków komisji z ramienia PiS, przeciwny był reprezentant PO Robert Kropiwnicki, od głosu wstrzymali się reprezentanci Nowoczesnej, PSL i Kukiz'15.

Przewodniczący komisji Patryk Jaki, który wnioskował o ukaranie Gronkiewicz-Waltz powiedział, że pomimo prawidłowego wezwania do osobistego stawiennictwa na rozprawę ws. nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10 prezydent Warszawy nie stawiła się przed komisją.

Przeciw wnioskowi Jakiego wystąpił reprezentant PO w komisji Robert Kropiwnicki, apelował o wycofanie wniosku. Argumentował, m.in., że Jaki wnioskuje o ukaranie strony, która uznaje, że jest w sporze prawnym z komisją i złożyła wniosek do sądu administracyjnego o rozstrzygnięcie tego sporu.

Szacunek dla obywateli 

- Dlatego Kodeks postępowania administracyjnego wyraźnie mówi, że w takich sytuacjach należy zawiesić postępowanie, żeby strony się nie spierały kto ma co robić. Jak rozstrzygnie sąd administracyjny, to wtedy będzie czas na rozmowę z ratuszem - powiedział Kropiwnicki.

Jaki powiedział, że nie ma zamiaru wycofywać się ze swojego wniosku. - Pani prezydent powinna się tutaj stawić jako strona, nie dlatego, że nam się tak podoba albo, że ktoś pani prezydent grozi, ale właśnie dlatego, że to powinno wynikać z szacunku do obywateli i własnych wyborców - powiedział Jaki.

Dodał, że składając wniosek do sądu administracyjnego próbuje powiedzieć, że "sama chciałaby oceniać swoje decyzje".

RadioZET.pl/PAP/DG