Jeździsz na gapę? Nie warto! Rekordowa kara wynosi 58 tysięcy

17.03.2017 10:05

Ponad 58 tysięcy zł kary za jazdę bez biletu ma do zapłacenia mieszkanka województwa pomorskiego. W sumie do rejestru dłużników BIG InfoMonitor wpisanych jest niemal 35 tysięcy gapowiczów, a ich dług przekracza 27 mln zł. 

Autobus

fot. Pixabay

Blisko 24 tys. zł kary musi z kolei zapłacić gapowiczka z kujawsko-pomorskiego, a ok. 22 tys. zł - mieszkanka zachodniopomorskiego - wynika z rejestru dłużników BIG InfoMonitor.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

W rejestrze dłużników BIG InfoMonitor zaobserwowano poprawę sytuacji - liczba gapowiczów w ciągu roku obniżyła się z 38,3 tys. do 34,7 tys. osób. Długi gapowiczów z całej Polski warte są w BIG InfoMonitor 27,2 mln zł, średnio na jednego przypada 783 zł.

Także dane warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego (ZTM) wskazują, że w ubiegłym roku mimo większej liczby przejazdów, liczba osób, którym wystawiono kary za brak biletu, zmniejszyła się. Opłatę karną otrzymało 128 tys. osób - o jedną czwartą mniej niż rok wcześniej. Według statystyk stołecznego ZTM za 2015 r., kary zapłaciło wówczas 52 proc. gapowiczów.

Dominują mężczyźni

Jak wynika z bazy BIG InfoMonitor, najwięcej nieuczciwych pasażerów mieszka w województwie mazowieckim. Tuż za Mazowszem plasują się województwa: wielkopolskie, śląskie i pomorskie. Największy średni dług przypada na województwa: kujawsko-pomorskie i zachodniopomorskie.

Największą grupę ryzykantów bez biletu stanowią osoby w wieku 35-44 lata, zdecydowanie przeważają też mężczyźni. Czterech na pięciu gapowiczów to właśnie panowie.

Opel, Suzuki, Citroen...

Jednak pierwsze miejsce w gronie dłużników-gapowiczów przypada kobiecie. Za swój dług w kwocie 58 tys. zł mogłaby kupić niezły samochód, od Opla, przez Suzuki, Citroena po Mazdę. A także, jeśli korzysta z komunikacji miejskiej, pełnopłatny bilet miesięczny (107 zł) w Gdańsku na ponad 542 miesiące, czyli ponad 45 lat - wskazał BIG InfoMonitor.

BIG InfoMonitor zaznaczył, że gapowicze, którzy w porę nie uregulują opłaty za brak biletu, trafiają do rejestru dłużników, co np. uniemożliwia wzięcie kredytu, czy podpisanie umowy na telefon czy internet. Muszą także zapłacić wysoką karę – zaznaczył, cytowany w komunikacie, wiceprezes BIG InfoMonitor Mariusz Hildebrand.

Rejestr dłużników

Do rejestru dłużników można być wpisanym już przy opóźnieniu przekraczającym 60 dni i kwocie co najmniej 200 zł.

W wielu miastach kara za brak biletu przewyższa tę wartość. Dla przykładu, w transporcie miejskim w stolicy „opłata dodatkowa”, jak nazywana jest tego typu kara, wynosi 38-krotność ceny normalnego biletu przesiadkowego, czyli 266 zł.

RadioZET.pl/PAP/DG