PiS nie będzie dłużej czekać na wrak Tupolewa. Piszą skargę na Rosję

10.02.2017 09:39

Cierpliwość Polski się wyczerpała. Tak wynika ze słów Witolda Waszczykowskiego, który potwierdził, że jest przygotowywana skarga do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze ws. zwrotu Polsce wraku TU-154. Podkreślił, że skarga zostanie wniesiona, jeśli będzie "decyzja polityczna rządu".

Katastrofa Smolenska

fot. East News

- Kiedy rok temu zacząłem być ministrem spraw zagranicznych i zacząłem pytać naszyć sojuszników - Amerykanów, naszych sojuszników w NATO w Europie o wrak, o pomoc w odzyskaniu tego wraku, oni byli zdziwieni, bo myśleli, że sprawa już jest dawno załatwiona, przesądzona, bo przez lata rząd polski w ogóle o to nie zabiegał - mówił szef MSZ komentując sprawę wraku z katastrofy smoleńskiej.

Zagłosuj

Czy Rosja powinna zwrócić wrak Tupolewa?

Waszczykowski był pytany w Telewizji Republika o szanse na zwrot stronie polskiej wraku prezydenckiego Tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. - Ta szansa była zaraz po katastrofie, natomiast poprzedni rząd zmarnował sześć lat - odparł szef MSZ. Waszczykowski podkreślił, że przez cały ubiegły rok były podejmowane starania w sprawie zwrotu wraku. Padać miały również bezpośrednie prośby do Rosji.

- Dzisiaj stajemy przed takim dylematem, czy w dalszym ciągu czekać i wykorzystywać te tradycyjne instrumenty, czyli naciskać na naszych sojuszników, naciskać na Rosję, czy zwrócić się do trybunałów międzynarodowych, czy złożyć skargę np. do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości o zwrot zagrabionego polskiego mienia, czyli wraku. Przed tym dylematem teraz stoimy - podkreślił minister. Jak dodał, obecnie jest przygotowywana skarga do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w tej sprawie.

- Taka skarga jest przygotowywana, jeśli będzie decyzja polityczna rządu, to taką skargę możemy wnieść - powiedział szef MSZ.

RadioZET.pl/PAP/MaAl