To nie była mąka, tylko....amfetamina. Odkrycie w katowickiej piekarni

23.02.2017 15:11

Katowiccy policjanci odkryli przyczółek handlu narkotykami pod fasadą piekarni. Jak się okazało, oprócz pączków i innych wypieków, znaleźli tam spore zapasy amfetaminy i marihuany.

Pączki

fot. Śląska Policja

Tradycyjnie, w Tłusty Czwartek, cukiernie i piekarnie to najbardziej oblegane lokale gastronomiczne w kraju. Jak się jednak okazało, jedna z nich nie tylko serwowała pączki. Mało tego, mąka i cukier puder nie były jedynymi białymi proszkami, jakie można było znaleźć na zapleczu.

Pączki serowe - zdrowsza alternatywa na Tłusty Czwartek!

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej w Katowicach otrzymali informację, jakoby w jednej z tamtejszych piekarni znajdowały się spore zasoby substancji niedozwolonych. Gdy dotarli na miejsce, skontrolowali dwie kobiety w wieku 24 i 35 lat, które miały przy sobie amfetaminę. Z kolei w środku trzecia kobieta porcjowała ten sam narkotyk, choć policjantom próbowała wytłumaczyć, że to jeden ze składników cukierniczych.

Po czym poznać, że pączek jest świeży i czym od niego różni się donut? [WIDEO]

Kolejnym odkryciem był susz roślinny w szafce jednego z pracowników, który w dodatku przechowywał kilkadziesiąt działek marihuany w swoim mieszkaniu. Cała czwórka została już aresztowana przez policję, wszyscy usłyszeli też zarzuty. Za posiadanie narkotyków grozi im do 3 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/Policja/MP