Prezydent Kielc przeciwny sadzeniu drzew. Twierdzi, że to...prostest antyrządowy

20.03.2017 21:03

Prezydent Kielc nie zgadza się na posadzenie drzew przy jednej z miejskich ulic. Tłumaczy, że nie chce w ten sposób wpisywać miasta w antyrządowy protest.

Drzewa

fot. Flickr

O zasadzenie dębów wnioskował kielecki poseł PO Artur Gierada. Chciał, by drzewa posadzono w środę, w pierwszy dzień wiosny. Zgody na to nie wydał jednak rządzący miastem od 2002 roku Wojciech Lubawski. Skan pisma z odmową prezydenta umieszczono w internecie.

kielce

Inicjatywa posła Gierady cieszy się ogromnym wsparciem ze strony mieszkańców, którzy twierdzą, że prezydentem Kielc musiała kierować złośliwość, strach lub chęć zemsty i powinien w związku z tym stracić stanowisko.

Poseł Gierada wniosek o zasadzenie drzew wysłał do prezydenta Lubawskiego 17 marca. Nie ukrywa, że zainspirowała go kontrowersyjna ustawa ministra Szyszki, która wywołała masową wycinkę drzew. Ale podkreśla, że co roku ktoś występował z podobnymi inicjatywami na pierwszy dzień wiosny. Dziś prezydent Kielc wysłał do niego odmowę. Jak stwierdził, taka inicjatywa mogłaby zostać uznana za próbę włączenia Kielc w antyrządowy protest.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Posłowie PiS zapowiedzieli nowelizację ustawy, która pozawala na wycinkę drzew. Jednak do pierwszego czytania najwcześniej trafi w czwartek, na kolejnym posiedzeniu Sejmu.

RadioZET.pl/Facebook/PaO/MP