Ktoś powiesił psa na ciągniku. Nagranie trafiło na policję [+18]

13.08.2017 21:09

Wstrząsającego odkrycia dokonał jeden z kierowców, jadący przez las w pobliżu podwarszawskiego Karczewa. Na nagraniu widać jadący ciągnik, do którego przyczepiony jest powieszony pies. Zwierzę nie przeżyło, a miejscowa policja próbuje usprawiedliwiać kierowcę ciągnika.

Ktoś powiesił psa na ciągniku. Nagranie trafiło na policję [+18]

fot. Youtube

Tę bulwersującą sprawę nagło­śni­ła Fundacja Zwierzęca Polana. W piątek 11 sierpnia 2017 r. na terenie gminy Osieck (woj. mazowieckie) przypadkowy kierowca nagrał telefonem, jak ktoś powiesił psa za ciągnikiem. – Policja ma trudności w ustaleniu właściciela pojazdu, choć od świadka zdarzenia otrzymała numer rejestracyjny – czytamy w komunikacie fundacji.

Policja dostała numer rejestracyjny ciągnika

Nieporadność lub niechęć do działania organów ścigania fundacja opisała na swoim profilu na Facebooku. – Dlatego prosimy Was o to, abyśmy wspólnie dali do zrozumienia władzom, że nie zgadzamy się na pozostawienie sprawy zamordowanego psa bez konsekwencji dla oprawcy zwierzęcia! Już nie raz akcje mailingowe przyniosły skutek! Tym razem również tak będzie! – czytamy.

Pies nie przeżył

Wolontariuszka Fundacji Zwierzęca Polana opisała swoją rozmowę z policjantem w tej sprawie. – Stwierdził, że robimy burzę, a być może właściciel po prostu jechał pochować psa – komentuje kobieta.

Oto nagranie (tylko dla widzów o mocnych nerwach):

Na plaży w Darłowie labrador miał zawał. Oto, co zrobili ratownicy:

RadioZET.pl/FundacjaZwierzecaPolana/strz