Solidarność wyniesie Wałęsę z miesięcznicy smoleńskiej? Były prezydent zabrał głos

02.07.2017 17:37

- Jestem pokojowo nastawiony i wiem, że w Polsce jest policja. Jeśli ktoś podobny do Guzikiewicza podniesie rękę, to będzie miał problem - powiedział w rozmowie z reporterką Polsat News Lech Wałęsa. Były prezydent nie zamierza zmieniać zdania i pojawi się na Krakowskim Przedmieściu w trakcie lipcowej miesięcznicy smoleńskiej. 

Solidarność wyniesie Wałęsę z miesięcznicy smoleńskiej? Były prezydent zabrał głos

fot. PAP

– Niewykluczone, że to nie policja, a stoczniowcy wyniosą Lecha Wałęsę z Krakowskiego Przedmieścia – mówił w rozmowie z dziennikarką portalu Wirtualna Polska Karol Guzikiewicz ze stoczniowej "Solidarności". - Chcemy spojrzeć w twarz Lechowi Wałęsie. Do tej pory nie przeprosił tych, na których donosił. To skandal, że chce protestować na Krakowskim Przedmieściu ramię w ramię z KOD, ekipą związaną z SB, z ich potomkami – dodał.

Wypowiedź tą w rozmowie z Polsat News skomentował sam Wałęsa. 

- Czekam na Guzikiewicza. Z przyjemnością spotkam się i zobaczymy, kto będzie wyniesiony – powiedział były prezydent.

- Czekamy, niech mnie wyniesie. A ja postaram się jego wynieść - dodał.

ZOBACZ jak policja wyniosła z Krakowskiego Przedmieścia Władysława Frasyniuka 

Decyzja Wałęsy o wzięciu udziału w kontrmanifestacji smoleńskiej ma być wyrazem wsparcia dla Władysława Frasyniuka. Były opozycjonista w trakcie ostatniej miesięcznicy został wyniesiony przez policję po tym, jak próbował blokować przemarsz pod Pałac Prezydencki.

RadioZET.pl/Polsat News/DG