Mieli opiekować się córką znajomych. Pijani wsiedli do samochodu i spowodowali wypadek

19.06.2017 15:40

Łódzka policja otrzymała zgłoszenie o wypadku, w którym samochód uderzył w trakcję tramwajową. Jak się okazało, podróżowała nim pijana para, pod opieką której znajdowała się córeczka ich znajomych. Kobietę i mężczyznę udało się złapać.

Policja

fot. Flickr

Do incydentu doszło w nocy z soboty na niedzielę, a policjanci dostali sygnał chwilę po północy. Jak czytamy na stronie Komendy Miejskiej w Łodzi, "ktoś uderzył w słup i porzucił rozbitą mazdę. Policjanci obsługujący to zdarzenie ustalili, że po uderzeniu w trakcje tramwajową z samochodu wyszli kobieta i mężczyzna, którzy w foteliku wynieśli małe dziecko i uciekli."

Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Zebrali zeznania świadków i stworzyli rysopisy potencjalnych sprawców wypadku. Z pomocą psa służbowego udało się dotrzeć do mieszkania, w którym przebywała para z dzieckiem. Jako że nikt nie otwierał drzwi, podczas akcji wykorzystano wysięgnik straży pożarnej.

Gdy mundurowi weszli już do lokalu, okazała się, że kobieta i mężczyzna są w stanie nietrzeźwym. Mieli opiekować się 2-letnią córką znajomych, którzy pojechali na wesele. Dziewczynka była sina i natychmiast została przewieziona do szpitala.

W tej sprawie będzie prowadzone postępowanie karne, na razie nikomu nie postawiono zarzutów.

RadioZET.pl/lodz.policja.gov.pl/MP