MEN miał pokryć koszty reformy edukacji. Ale samorządy nie otrzymały jeszcze pieniędzy

21.09.2017 11:10

MEN nie kwapi się, żeby oddawać pieniądze samorządom za reformę edukacji. Likwidacja gimnazjów miała być bezkosztowa. Tak mówiła minister Anna Zalewska. Ale Związek Miast Polskich przeanalizował wydatki samorządów w związku z reformą. Okazało się, że miasta wydały już kilkaset milionów złotych. Ministerstwo nie pokrywa nawet połowy tych kosztów.

Zalewska

fot. East News

Zagłosuj

Jak oceniasz zmiany w szkolnictwie realizowane przez rząd Beaty Szydło?

Dlaczego MEN nie zwraca tych pieniędzy? Ministerstwo twierdzi, że samorządy dostaną dodatkowe środki w ramach subwencji oświatowej. Będzie to 300 milionów złotych na pokrycie kosztów zmian w edukacji.

Jednak według samorządów te pieniądze są na nieprzewidziane wydatki, a nie na reformę. Warszawa na ten cel wydała już 70 milionów złotych. Dostała z tylko 3,5 miliona. Gdańsk przeznaczył na dostosowanie szkół 37 milionów złotych, ministerstwo zwróciło tylko 500 tysięcy.

W wielu szkołach, które były gimnazjami, trzeba było stworzyć świetlice i place zabaw dla młodszych dzieci. Ale za to resort oświaty nie zamierza płacić. Według wyliczeń Związku Miast Polskich likwidacja gimnazjów pochłonie do końca roku prawie 450 milionów złotych.

RadioZET.pl/DaW/MP