Polskie F-16 na Litwie. Spór między Dudą a Macierewiczem
MON chciał bez zgody prezydenta przedłużyć misję polskich F-16 na Litwie, jednak Pałac Prezydencki zorientował się i interweniował. Jak ustaliło Radio ZET, nastąpiła gwałtowna wymiana pism i rząd wystąpił do prezydenta o przedłużenie misji, a prezydent zgodę wydał.
Pierwotnie misja była planowana od maja do końca sierpnia i co prawda polskie F-16 wróciły do Malborka, ale Amerykanie poprosili o wzmocnienie ich patroli. MON był zdania, że skoro samoloty startują z polskiego lotniska, to nie trzeba prezydenta pytać o zgodę, nawet jeśli latają nad Litwą, Łotwą czy Estonią.
Baltic Air Policing
Misja Baltic Air Policing polega na patrolowaniu przestrzeni powietrznej nad Litwą, Łotwą i Estonią, które nie mają własnego lotnictwa myśliwskiego. Misja trwa od wejścia tych państw do NATO w 2004 roku. Członkowie NATO wysyłają swoje samoloty na czteromiesięczne zmiany. Polska bierze udział w tej misji już po raz siódmy, ale dopiero teraz skierowała do niej wielozadaniowe samoloty F-16, a nie myśliwce MiG-29.
Jednym z głównych zadań misji Baltic Air Policing jest przeciwdziałanie naruszeniom przestrzeni powietrznej przez lotnictwo rosyjskie oraz monitorowanie ruchu wojskowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej.
RadioZET.pl/PAP/jc,DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET