Twórca Amber Gold w drodze do Warszawy. Wkrótce przesłuchanie

28.06.2017 08:33

Twórca piramidy finansowej Amber Gold jest w drodze do Warszawy. Tu w sądzie okręgowym ruszy przesłuchanie Marcina P. przed sejmową komisją śledczą.

Twórca Amber Gold w drodze do Warszawy. Wkrótce przesłuchanie

fot. East News

W konwoju policyjnym twórca Amber Gold jest przewożony z aresztu śledczego w okolicach Gdańska. Przesłuchanie Marcina P. to spore przedsięwzięcie dla sądu. Instytucja musi udostępnić kancelarii sejmu, która obsługuje całe to przesłuchanie, jedną z sal. Sąd proponował posłom przesłuchanie w sobotę tak, żeby nie wyłączać części budynku. Kiedy Marcin P. pędzie przechodzić z tak zwanego "dołka" do sali, nikt nie będzie mógł przechodzić korytarzami wiodącymi do sali 221. Korytarze będą wygrodzone taśmą. W pomieszczeniu wstawiono dodatkowe stoły tak, żeby zmieściła się cała komisja. Przesłuchanie będzie otwarte dla mediów.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 roku i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. 13 sierpnia 2012 roku ogłosiła likwidację; tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała w sumie niemal 19 tys. swoich klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

O sytuacji spółki Amber Gold zrobiło się głośno w lipcu 2012 r., kiedy linie OLT Express zaczęły mieć kłopoty finansowe - zawieszono wówczas wszystkie rejsy regularne przewoźnika, a następnie spółka poinformowała, że wycofuje się z inwestycji w linie lotnicze. Sprawę bada m.in. sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold. W mijającym tygodniu komisja przesłuchała Michała Tuska. - Obaj z ojcem wiedzieliśmy, że Amber Gold, mówiąc kolokwialnie, to lipa –- powiedział syn byłego premiera.

RadioZET.pl/pap/maal