Marszałek Karczewski nosi kołnierz po wypadku. Co się stało?

27.02.2017 10:39

Marszałek Senatu miał wypadek na nartach. Jak tłumaczył Gość Radia ZET, na stoku zderzył się z innym narciarzem. - Bardzo boli, było lekkie wstrząśnienie rdzenia - tłumaczył.

Stanisław Karczewski

fot. Radio ZET

Gościem Radia ZET był marszałek Senatu Stanisław Karczewski. W studiu pojawił się w kołnierzu ortopedycznym. Jak tłumaczył, miał drobny wypadek podczas jazdy na nartach. Zapytany o uraz odparł, że może chodzić o wstrząśnienie rdzenia. Tłumaczył, że to kontuzja narciarska po zderzeniu się z człowiekiem na stoku.

Śniadanie Dowiedz się więcej ''Pokazuje się wycięte drzewa i próbuje wywołać histerię''

- W górach panują dobre warunki i jest bardzo dużo narciarzy. To dobra zima dla właścicieli wyciągów i pensjonatów, ale również i dla narciarzy. A ja byłem kilkakrotnie na nartach, ale już w tym roku po raz ostatni - opisywał.

Powiedział też, że uraz nie jest poważny, ale za to bardzo dokuczliwy i boli. Dodał jednak, że jakoś daje sobie radę. Całą rozmowę z marszałkiem, w której poruszono m. in. tematy spektaklu "Klątwa", opozycji i wycinki drzew znajdziecie pod tym adresem.

Radio ZET/MaAl