Kamiński o Szydło: Mój kot mógłby ją zastąpić

04.07.2017 09:02

- Nie lubię Donalda Trumpa, nie lubię PiS, ale wizyta prezydenta USA to jednak sukces tego rządu - powiedział Michał Kamiński. Krytycznie za to wypowiedział się na temat Beaty Szydło. - Mój kot mógłby ją zastąpić - stwierdził.

Kamiński

fot. East News

Poseł Unii Europejskich Demokratów (koło poselskie złożone z parlamentarzystów wybranych 2 lata temu z list PO), b. doradca Lecha Kaczyńskiego i Ewy Kopacz, był dzisiaj gościem w programie Bogdana Rymanowskiego "Jeden na jeden" w TVN24.

Tematami rozmowy był przede wszystkim zbliżająca się wielkimi krokami wizyta Donalda Trumpa w Warszawie oraz stan polskiego rządu.

Kamiński bardzo pozytywnie wypowiadał się na temat inicjatywy zaproszenia amerykańskiego prezydenta do Polski. Stwierdził, że niezależnie od zapatrywań odnośnie działań obecnej władzy oraz samego Trumpa, przyjazd urzędującego przywódcy Stanów Zjednoczonych do naszego kraju zawsze powinien być obiektywnie odbierany jako sukces dyplomatyczny.

Wizyta Trumpa to sukces

- Wizyta prezydenta USA w Polsce to duży sukces rządu i Polski. Oczywiście, a to też sygnał, że Polska jest bardzo ważna i to, co mówię, to żadna megalomania - tłumaczył.

Poseł UED podkreślił również, jak ważny jest fakt pobytu Trumpa w Polsce i rozmów jakie przeprowadzi z najważniejszymi osobami w państwie w kontekście bezpieczeństwa narodowego. I właśnie to powinno, przynajmniej na czas wizyty, znieść na dalszy plan osobiste sympatie bądź antypatie.

- Miarą naszego patriotyzmu jest to, jak się do tego wydarzenia odniesiemy. Niezależnie od tego, czy lubimy Trumpa jako człowieka, ja go nie lubię, czy lubimy ten rząd. Ja też tego rządu nie lubię, ale ja kocham Polskę - mówił.

"Postawa PO to głupota"

Kamiński zadeklarował także swoją obecność na czwartkowym przemówieniu Donalda Trumpa na stołecznym Placu Krasińskich pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego. Dodał, że nie ma problemu z tym, że zaproszenie otrzymał o ambasady USA.

Amerykańskie przedstawicielstwo dyplomatyczne wystosowało specjalne imienne zaproszenia dla polskich parlamentarzystów. Część polityków Platformy Obywatelskiej - w tym lider partii Grzegorz Schetyna - zapowiedziało już bojkot tego wydarzenia, z uwagi na fakt, iż zaproszenie nie wyszło od prezydenta Andrzeja Dudy.

- Nie chcę rozstrzygać problemów i wątpliwości pana Grzegorza Schetyny, od kogo dostał zaproszenie, czy nie dostał - oznajmił, nazywając postawę polityków PO "głupotą".

"Szydło mógłby zastąpić mój kot"

Kamiński wypowiedział się również - jako były członek PiS - o sytuację na szczytach obecnej władzy. Pytany o to, czy ktokolwiek, a jeżeli tak, to kto mógłby ew. w najbliższej przyszłości zastąpić Beatę Szydło na stanowisku szefowej rządu. Odpowiadając na nie, nie szczędził obecnej premier złośliwości:

- Zastąpić ją mógłby mój kot - stwierdził, a pytany przez dziennikarza, czy nie jest to stwierdzenie zbyt obraźliwe dla Szydło, odparł: - Chyba dla mojego kota.

RadioZET.pl/TVN24/MP