Rachoń w TVP INFO o środowisku sędziowskim: mają krew na rękach

14.07.2017 13:52

Burzliwa debata na temat reformy sądownictwa jest tematem numer 1 programów publicystycznych. Przeciwnicy zmian proponowanych przez PiS przedstawiają negatywne skutki projektu poselskiego. Z kolei Michał Rachoń w programie "Minęła 20" zdecydował się na osobliwe porównanie, które miało zobrazować "zepsucie polskiego sądownictwa". 

Rachoń w TVP INFO o środowisku sędziowskim: mają krew na rękach

fot. Jacek Domiński/East News

- 17 września 1939 roku, wraz z wejściem Sowietów do Polski, okupanci rozpoczęli tworzenie represyjnego systemu sądownictwa - zaczął Rachoń, tym samym wprowadzając widzów w wątek debaty nad kondycją sądów.

Rachoń przytaczał zbrodnie stalinizmu i masowe mordy dokonywane za zgodą aparatu sprawiedliwości. - Komunistyczne sądy i bezpieka mordowały dziesiątki tysięcy polskich bohaterów walczących z okupantem - żołnierzy niezłomnych, bohaterów roku '56, '70, '76. Skazywały członków "Solidarności" w stanie wojennym na zlecenie Jaruzelskiego i Kiszczaka -kontynuował.

Jeżeli ktoś miał wątpliwości do czego zmierza redaktor Rachoń, rozwiane one zostały przy kolejnym przytoczonym porównaniu. Jego zdaniem w sądach wszystkich szczebli - od sądów rejonowych po Sąd Najwyższy - nadal zasiadają ludzie, którzy mają "krew polskich bohaterów na rękach".

Kiła szaleje nad polskim morzem. Czy jest się czego bać?

- Ten system właśnie się wali. Czy lipiec 2017 roku będzie datą, kiedy po raz pierwszy od wejścia Sowietów do Polski Polacy odzyskają demokratyczną kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości? - zastanawiał się Rachoń.

RadioZET.pl/KM