Młotkowski: Nie miałem świadomości, że pieniądze Amber Gold są brudne

05.07.2017 15:23

Nie miałem świadomości, że pieniądze Amber Gold są "brudne"; z tego co wiem to jeszcze nie jest wyjaśnione, czy te pieniądze były "brudne", czy nie - powiedział przed komisją śledczą ds. Amber Gold b. członek zarządu Jet Air Zbigniew Młotkowski.

Młotkowski: Nie miałem świadomości, że pieniądze Amber Gold są brudne

fot. East News

Młotkowski - jak zeznał - był pracownikiem Jet Air w latach 2005-2012. Od lata 2011 r. był dyrektorem operacyjnym i członkiem zarządu tej firmy. W połowie 2011 r. spółka Amber Gold przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express, pod którą działały linie OLT Express Regional (z siedzibą w Gdańsku, wykonujące rejsowe połączenia krajowe) oraz OLT Express Poland (z siedzibą w Warszawie, które wykonywały czarterowe przewozy międzynarodowe).

- Byłem osobą, która pierwsza przeczytała maila od Marcina P. wysłanego na taki bardzo ogólny adres firmowy (...) P. przysłał maila po naszym ogłoszeniu, że zawieszamy operacje lotnicze. Przyszedł mail mniej więcej o treści, jaki jest powód zawieszenia operacji lotniczych i czy może potrzebujemy wsparcia finansowego - mówił Młotkowski przed komisją śledczą. Dodał, że w związku z tym na początku czerwca 2011 r. uczestniczył w Gdańsku w siedzibie Amber Gold w spotkaniu szefów Jet Air Krzysztofa Wicherka i jego żony z Marcinem P. - Szybka decyzja Marcina P. o inwestycji w Jet Air pozwoliła na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników - zaznaczył.

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) zapytała, czy w kierownictwie Jet Air dyskutowano o fakcie, że pojawił się człowiek, który "bez żadnych gwaracji zaczyna przelewać z dnia na dzień miliony złotych; że to wygląda na pralnię pieniędzy". Świadek odpowiedział, że takich rozmów nie było. - Ekscentrycznych milionerów nie brakuje (...) wtedy takie określenie między nami padło - dodał Młotkowski. Świadek potwierdził, że pieniądze na Jet Air były płacone ze spółki Amber Gold. - Natomiast wiedza jakoby pieniądze miałyby być brudne, to jest w moim mniemaniu cały czas proces wyjaśniany i chciałbym, aby został wyjaśniony. (...) Dziś takiego błędu bym nie popełnił - powiedział świadek.

RadioZET.pl/pap/maal