Narodowcy nie chcieli wpuścić ludzi na Klątwę. 9 osób na komisariacie

21.04.2017 20:10

Kilkanaście osób zatrzymano w czasie demonstracji narodowców przed Teatrem Powszechnym w Warszawie. Grupa narodowców zablokowała wejście do teatru protestując w ten sposób przeciwko przedstawieniu "Klątwa".

Spektakl Klątwa

fot. East News

Grupa narodowców protestowała przed Teatrem Powszechnym w Warszawie. 9 osób zostało zatrzymanych, bo blokowali oni wejście widzom, którzy chcieli obejrzeć spektakl "Klątwa". W końcu przedstawienie rozpoczęło się z półgodzinnym opóźnieniem. Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego uważa, że "Klątwa" obraża uczucia religijne Polaków.

Według świadków w pobliżu teatru były rzucane petardy.  Protest w piątek przed teatrem zapowiedziała Młodzież Wszechpolska, zapraszając działaczy Ruchu Narodowego i Obozu Narodowo-Radykalnego. W czwartek Teatr Powszechny w Warszawie wznowił wystawienie spektaklu "Klątwa" Olivera Frljicia. Tego dnia wszechpolacy poprosili o interwencję Prokuratora Generalnego oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, władze stolicy i dyrekcję teatru. Domagali się "zniesienia" spektaklu, których ich zdaniem obraża wartości chrześcijańskie i polskie tradycje.

"Klątwa" w reżyseria Chorwata Olivera Frljicia wzbudziła ogromne kontrowersje jeszcze przed warszawską premierą. Protestował Episkopat oraz środowiska konserwatywne i prawicowe (nie mówiąc już o zorientowanych w tę stronę internautach), oskarżając twórców dzieła o bluźnierstwo, demoralizację i obrazę uczuć religijnych. W rezultacie warszawska prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Radio ZET/KG