Ojciec prezydenta Dudy boi się o syna. To przez wypadki polityków

27.02.2017 09:15

Prof. Jan Tadeusz Duda, ojciec prezydenta, stwierdził, że boi się o syna. Jego niepokój wzbudzają ostatnie wypadki drogowe z udziałem kluczowych polityków.

Andrzej Duda

fot. Archiwum Radia ZET

Ojciec prezydenta Andrzeja Dudy w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że boi się o życie syna. Jak powiedział, "zawsze jest ryzyko". Komentował w ten sposób ostatnie incydenty na drogach, w których brały udział rządowe samochody. W jednym z takich zdarzeń uczestniczył prezydent. 4 marca 2016 roku na autostradzie A4 prezydencka limuzyna miała problem z oponą. W efekcie auto wpadło w poślizg.

Zagłosuj

Czy coś grozi prezydentowi?

- Los swojego syna powierzam Opatrzności Bożej. Każdy może mieć obawy o życie, w każdym przypadku mogą się wydarzyć różne rzeczy. Zawsze jest ryzyko. Wierzę w to, że kierowcy BOR, odpowiednie służby pracują właściwie. Wierzę w ich fachowość - powiedział prof. Jan Tadeusz Duda.

Kraków Dowiedz się więcej Prokuratura przesłucha 8 świadków ws. wypadku premier Szydło

Po prezydencie problemy w trasie miał Antoni Macierewicz, a ostatnio premier Beata Szydło. Do wypadku, w którym ranna została premier i dwóch funkcjonariuszy BOR, doszło 10 lutego wieczorem. Policja tuż po zdarzeniu podała, że rządowa kolumna trzech samochodów wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo. 14 lutego prokuratorski zarzut w tej sprawie usłyszał Sebastian K., kierowca fiata.

RadioZET.pl/SE.pl/MaAl