Wypadek limuzyny Andrzeja Dudy [NOWE FAKTY]

07.12.2017 14:17

Jest decyzja opolskiej prokuratury ws. dalszych działań w śledztwie dot. wypadku prezydenckiej limuzyny z marca 2016 roku. Przypomnijmy, jednym z jej pasażerów był Andrzej Duda.

Wypadek

fot. East News

Prokuratura Okręgowa w Opolu umorzyła śledztwo ws. wypadku limuzyny prezydenta, do którego doszło w marcu 2016 roku. W aucie pękła wówczas tylna prawa opona, wpadło więc ono w poślizg i wypadło z trasy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

"W wyniku śledztwa ustalono, iż do zdarzenia doszło wskutek przedziurawienia opony tylnego, prawego koła w pojeździe służbowym BOR, co doprowadziło do utraty przez pojazd stateczności kierunkowej - i jako takie miało one charakter losowy. W wyniku przedziurawienia nastąpił gwałtowny spadek ciśnienia w oponie (...), a następnie doszło do jej rozpadu poprzez oddzielenie od barków czoła opony (...). Przyczyną gwałtownego przebiegu rozpadu opony był fakt, iż do jej perforacji doszło przy znacznej prędkości (...). Wpływ na szybkość procesu rozpadu opony miał również wiek i stopień zużycia opony. Zarazem przeprowadzone dowody nie pozwalają ponad wszelką wątpliwość wykluczyć, że gwałtowny rozpad opony prawego tylnego koła nie był konsekwencją wady opony powstałej na etapie jej produkcji" - możemy przeczytać w komunikacie na stronie internetowej prokuratury.

W oświadczeniu podkreślono również, że przyczyną wypadku nie był zły stan techniczny pojazdu oraz, że całe zdarzenie nastąpiło błyskawicznie, w wyniku czego kierowca nie mógł zareagować inaczej.

RadioZET.pl/Interia.pl/MP