Orban w Warszawie: w Europie Środkowej jest siła, wola walki i wspólne cele

19.06.2017 20:16

W Europie mamy deficyt współpracy, a w Europie środkowej jest siła, wola walki i wspólne cele – mówił w Warszawie prezydent Węgier Viktor Orban podczas uroczystości przekazywania Węgrom przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej. – Łączy nas prawdziwa przyjaźń naszych regionów i zrozumienie dla własnych spraw – twierdziła Beata Szydło.

Orban w Warszawie: w Europie Środkowej jest siła, wola walki i wspólne cele

fot. PAP

Viktor Orban przyjmując od premier RP Beaty Szydło prezydencję w V4 mówił, że współpraca pomiędzy krajami Grupy Wyszehradzkiej powinna ulec poprawie, zwłaszcza, że – jak mówił – obecnie w Europie mamy do czynienia z deficytem współpracy i brakiem jedności w działaniu. – I to nas szczególnie, jeszcze bardziej umacnia. Dzisiaj Europa środkowa przedstawia obraz jak kiedyś było w Rzymie, dawno temu. Tu jest siła, wola walki, wspólne cele. I my jesteśmy krajami, które są zdolne do działania – tłumaczył prezydent Węgier.

Zgoda pomiędzy krajami

Zdaniem Orbana aktualna polityka ochrony granic Węgier, Polski, Czech i Słowacji uchroniła pozostałe kraje Europy przed jeszcze większym problemem z nielegalnymi imigrantami. – Ja osobiście odważyłem się na to, żeby bronić granic, ale do tego potrzebowałem poparcia pozostałej trójki. Zawsze powtarzam - cały czas czułem, że pozostali premierzy są bliscy i Węgry nie pozostaną osamotnieni, kiedy walczą o swoje prawa do obrony granic – mówił.

Ochrona południowych granic UE

Ponadto prezydent Węgier stwierdził, że dzięki współpracy państw V4 udało się obronić południową granicę Unii Europejskiej przed napływem imigrantów. – Mogę powiedzieć, i to bez patosu, po prostu trzymając się faktów, że broniliśmy we czwórkę nie tylko granic Węgier, ale w ogóle południowych granic Unii Europejskiej – tłumaczył Orban.

Premier RP mówiła natomiast o przyjaźni polsko-węgierskiej. – Łączy nas nie tylko polityka, łączy nas nie tylko Unia Europejska, łączy nas prawdziwa przyjaźń naszych regionów i zrozumienie dla własnych spraw – komentowała Beata Szydło.

RadioZET.pl/PAP/strz