Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pod lupą prokuratury

05.05.2017 13:57

Prokuratura bada, czy Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nie znieważa osób o poglądach narodowych - dowiedziało się Radio ZET. Po wniosku byłego księdza Jacka Międlara wszczęto w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych pod lupą prokuratury

fot. East News

Ksiądz Międlar domagał się delegalizacji ośrodka. Prokuratura stwierdziła, że nie widzi powodów do delegalizacji, ale wniosek byłego księdza potraktowała jako zawiadomienie o przestępstwie.

Międlar napisał, że działacze ośrodka znieważają narodowców i patriotów nazywając ich faszystami i ksenofobami. Blokują też strony działaczy narodowych i kierują do prokuratur nieuzasadnione zawiadomienia.

ONR będzie zdelegalizowany? Gronkiewicz-Waltz pisze do Ziobry Dowiedz się więcej ONR będzie zdelegalizowany? Gronkiewicz-Waltz pisze do Ziobry

Na tej podstawie śledczy sprawdzają, czy nie wszcząć śledztwa w sprawie szerzenia mowy nienawiści przez działaczy ośrodka, którzy sami nazywają się antyfaszystami. Postępowanie sprawdzające toczy się w kierunku artykułu 257. kodeksu karnego, za który grozi do 3 lat wiezienia.

Jacek Międlar to były ksiądz związany z ruchem narodowym, który odszedł ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy w atmosferze skandalu.

RadioZET.pl/mag/DG