Wotum nieufności dla rządu Szydło. PiS odpowiada: to absurd

10.03.2017 13:19

- To dziecinada i piaskownica - mówił Sławomir Neumann, poseł Platformy Obywatelskiej, komentując decyzję premier o braku podpisu pod konkluzjami ze szczytu UE. PO zapowiedziała też, że złoży wniosek o wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. 

Wotum nieufności dla rządu Szydło. PiS odpowiada: to absurd

fot. Thiery Monasse/East News

Wniosek o wotum nieufności powinien być gotowy w przyszłym tygodniu. 

Zagłosuj

Czy rząd broni polskich interesów?

- Zrobimy to dlatego, żeby dać wyraźny sygnał, że polityka prowadzona przez panią premier Beatę Szydło, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z tylnego siedzenia, ale także (przez) prezydenta Andrzeja Dudę, wyprowadza Polskę z Europy - powiedział Grzegorz Schetyna dziennikarzom.

Schetyna poinformował też, że na początku maja zostanie zorganizowana manifestacja w Warszawie. - W pierwszy weekend majowy zorganizujemy wielką demonstrację w Warszawie w porozumieniu z innymi opozycyjnymi partiami politycznymi, opozycją parlamentarną i pozaparlamentarną, przede wszystkim także z Komitetem Obrony Demokracji - zakomunikował lider PO.

Sprawa wojny polsko-polskiej na arenie międzynarodowej jest tematem gorących debat. Wielu komentatorów i polityków nie pozostawia suchej nitki na działaniach polskiej dyplomacji.

- Nasz rząd wygłupił się na całą Europę - mówi Janusz Lewandowski. Eugeniusz Kłopotek dodaje, że "staliśmy się niepoważni i nikt nas poważnie traktować nie będzie".

Z kolei innego zdania są "Wiadomości" TVP i media przyjazne partii rządzącej, które uważają, że polska władza postawiła się unijnym elitom.

Rząd twardo broni swojej decyzji i utrzymuje, że Donald Tusk jest złym kandydatem z perspektywy Polski. Nie słabną też pochwały w kierunku premier Beaty Szydło, która miała "dzielnie bronić interesów kraju za granicą".

- Jesteśmy dumni, że premier Szydło ma odwagę reprezentować polskie stanowisko na arenie międzynarodowej - mówiła w piątek na konferencji prasowej rzeczniczka rządu Beata Mazurek. Dodała, że "chcemy być krajem, który się liczy". 

Nie jest tak, że w dyplomacji zawsze się wygrywa. Trzeba przeciwstawiać się absurdom fundowanym nam przez Unię Europejską - stwierdziła Mazurek, podając jako przykład absurdu unijnego traktowanie marchewki jako owoc. 

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Na pytanie, jak teraz będą wyglądały stosunki rządu polskiego z Donaldem Tuskiem odpowiedziała, że "do tej pory nie było żadnej współpracy". - Był krytykiem rządu Beaty Szydło i dążył do zachowania statusu quo w Unii - dodała Mazurek. Jej zdaniem nie ma też potrzeby dymisji ministra Waszczykowskiego, gdyż szef MSZ "twardo broni polskich interesów". 

RadioZET.pl/KM