PO skieruje akt oskarżenia przeciw Kownackiemu

24.02.2017 14:07

Wiceszef MON Bartosz Kownacki, obarczając polityków PO odpowiedzialnością za śmierć 96 osób w katastrofie smoleńskiej, przekroczył granice nie tylko kultury, ale i prawa. Skierujemy do prokuratury akt oskarżenia przeciwko niemu - zapowiedzieli w piątek posłowie PO.

Kownacki

fot. East News

Wiceszef MON przedstawiał w czwartek w Sejmie, na wniosek klubu PO, informację ws. wykorzystywania przez premier oraz prezydenta wojskowych samolotów transportowych CASA do celów prywatnych.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

- Skończcie ten chocholi taniec wokół transportu najważniejszych osób w państwie. Na całym świecie się to odbywa, a wy jako Platforma Obywatelska macie najmniejsze prawo, żeby o tym mówić, bo to wy macie krew 96 osób na rękach, bo robiliście ten chocholi taniec przez ostatnie kilka lat - powiedział m.in. Kownacki.

Poseł Marcin Kierwiński zapowiedział, że w ciągu tygodnia posłowie PO wystąpią z wnioskiem o uchylenie immunitetu poselskiego Kownackiemu, by mógł za te "haniebne słowa" odpowiedzieć przed sądem.

- Będziemy starali się to tak zrobić, aby już na przyszłym posiedzeniu Sejmu, oczywiście, jeżeli marszałek Marek Kuchciński na to pozwoli, taki wniosek mógł być głosowany - dodał.

Jan Grabiec zapowiedział ponadto, że posłowie PO zwrócą się do Okręgowej Izby Adwokackiej, do której należy wiceszef MON, aby dokonała oceny, "czy poseł Kownacki jako reprezentant zawodu prawniczego nie przekroczył zasad tego zawodu, używając języka nieparlamentarnego i niegodnego, dokonując radykalnych kłamliwych ocen".

- Wczoraj wszyscy byliśmy świadkami haniebnej wypowiedzi ministra Bartosza Kownackiego, który podczas informacji udzielanej przez rząd na temat lotów najważniejszych osób w państwie stwierdził, że posłowie Platformy Obywatelskiej nie mają prawa pytać o stan bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie w związku z tym, że mamy krew na rękach - stwierdził Jan Grabiec.

Kownacki powiedział w czwartek dziennikarzom w Sejmie, że nie żałuje swojego wystąpienia na sali sejmowej, a posłowie PO mają prawo kierować dowolne wnioski czy pozwy.

RadioZET.pl/PAP/DG