Pies zaatakował dzieci na placu zabaw. Szarpał, gryzł i nie chciał puścić [WIDEO]

13.07.2017 15:41

Chwile grozy przeżyły dzieci na placu zabaw w Choszcznie (województwo zachodniopomorskie). Kamera monitoringu zarejestrowała sytuację, w której bulterier rzucił się na bawiące się dziecko. 

Pies zaatakował dzieci na placu zabaw. Szarpał, gryzł i nie chciał puścić [WIDEO]

fot. Facebook

Dzieci spędzały czas przy długim drewnianym stole, gdy nagle podbiegł do nich biały pies. Od razu widać było jego agresywne zachowanie. Dziewczynki rozbiegły się i próbowały uciekać. Wchodziły też na stół. Pies ganiał za nimi jak szalony, wskakiwał też wysoko na drewniane meble. W pewnym momencie zaatakował dziewczynkę, której próbowała bronić siostra. Pies nie dawał za wygraną, szarpał, ciągnął i gryzł. W pewnym momencie próbowała zainterweniować dorosła osoba i odganiała zwierzę kijem. To tylko na chwilę odwróciło jego uwagę. 

- Cała sytuacja wyglądała o wiele bardziej dramatycznie niż widać to na nagraniu. Dzieci były przerażone, płakały, krzyczały, uciekały w panice - mówi w rozmowie z Polsat News matka dzieci. Bulterier miał tego samego dnia pogryźć jeszcze 12-latkę. 

Weterynarz miał orzec, że pies nie wykazywał skłonności do agresji. Właścicielka psa zaproponowała matce zwrot kosztów podróży do szpitala - wynika z relacji kobiety. 

Policja skierowała do sądu sprawę o ukaranie właścicieli za wypuszczanie psa bez kagańca.

RadioZET.pl/Polsat News/KM