Pochwalił w internecie bombera z Wrocławia. Teraz go skazali

10.03.2017 10:31

Internauta został skazany za to, że w internecie pochwalił "bombera", który podłożył bombę we wrocławskim autobusie komunikacji miejskiej.

Detonacja ładunku w autobusie

fot. PAP

Skazany po nieudanym zamachu, napisał na fałszywym profilu na Facebooku między innymi, że gratuluje "bomberowi" odwagi. Dostał za to 4 miesiące prac społecznych. Sędzia Agnieszka Marchwicka uzasadniała wyrok tym, że takie publiczne pochwalenie przestępstwa jest społecznie szkodliwe.

23-latek przyznał się do winy. Mówił, że wpis był żartem i nie zdawał sobie sprawy z grożących mu konsekwencji. A groził mu nawet rok więzienia.

Przypomnijmy: 19 maja kierowca autobusu linii 145 we Wrocławiu zauważył w swoim pojeździe podejrzaną żółtą torbę. Wyniósł ją na przystanek. Nagle doszło do eksplozji umieszczonego w torbie ładunku domowej roboty. Ranna została jedna osoba. Po kilku dniach złapano Pawła R., studenta chemii, który miał żądać złota za rozbrojenie bomby. Został oskarżony o terroryzm i wymuszenie rozbójnicze.

Żeby ocenić skalę zagrożenia śledczy przeprowadzili później eksperyment, w którym ładunek zdetonowano w autobusie (na zdjęciu).  Efekt jest przerażający: gdyby Paweł R. nie popełnił błędu i gdyby bomba eksplodowała w autobusie, pojazd zostałby całkowicie zniszczony, a pasażerowie znaleźliby się w poważnym niebezpieczeństwie.

Radio ZET/GW/MaAl