Okradł pacjetnkę, gdy udzielano jej pomocy? Ratownik medyczny z zarzutami

12.09.2017 16:17

Zarzut kradzieży biżuterii usłyszał ratownik medyczny z Ropczyc na Podkarpaciu, który miał okraść pacjentkę, gdy tej udzielano pomocy. Okazuje się, że to może być jedyny taki przypadek - przeciwko mężczyźnie skierowano już bowiem dwa inne akty oskarżenia.

Karetka

fot. Wikimedia.Commons

O sprawie pisze rzeszowska "Gazeta Wyborcza". Mężczyzna jest bowiem podejrzany o trzy przypadki kradzieży mienia należącego do pacjentów, którym akurat udzielano pomocy medycznej.

Jedną z poszkodowanych jest 74-letnia mieszkanka Ropczyc w woj. podkarpackim. W lutym poczuła się źle, więc wezwała pogotowie. Sanitariusze zajęli się nią, a następnie odwieźli do szpitala. Po powrocie z lecznicy kobieta zorientowała się, że w domu brakuje dwóch cennych pierścionków. Kradzież zgłoszono jednak dopiero we wrześniu.

34-latek został zatrzymany przez policję. W toku śledztwa ustalono bowiem, że może mieć związek ze zniknięciem biżuterii. Postawiono mu już zarzut kradzieży. To jednak nie koniec, ponieważ przeciwko ratownikowi skierowano już do sądu dwa akty oskarżenia dotyczące podobnych przypadków. Policja prosi o kontakt osoby, które mogły również paść ofiarami kradzieży.

"Sprawy można zgłaszać osobiście w komisariacie Policji w Sędziszowie Małopolskim przy ul. 3 Maja 42A, jak również w Komendzie Powiatowej Policji w Ropczycach przy ul. Piłsudskiego 22, lub pod numery (17) 221 03 10 czynny całodobowo, albo (17) 221 64 27 czynny od godz 07:00 – 15:00" - czytamy w komunikacie cytowanym przez "GW".

RadioZET.pl/rzeszow.wyborcza.pl/MP