Podkomisja smoleńska zaprezentuje mapę lokalizacji ciał i obrażeń termicznych

20.06.2017 16:46

Członkowie podkomisji smoleńskiej poinformowali, że zaprezentują sejmowej komisji obrony narodowej wiele dokumentów. Chodzi między innymi o niejawny materiał dot. obrażeń termicznych u ofiar katastrofy, mapę lokalizacji ciał, a także wyniki eksperymentów pirotechnicznych.

Podkomisja smoleńska zaprezentuje mapę lokalizacji ciał i obrażeń termicznych

fot. Archiwum Radia ZET - ZAKAZ KOPIOWANIA

Wtorkowa informacja ze strony podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego była następstwem tego, jak grupa posłów Platformy Obywatelskiej zarzuciła członkom podkomisji manipulację wynikami badań Wojskowej Akademii Technicznej na temat katastrofy.

Zawiadomienie do prokuratury

Członkowie grupy zajmującej się badaniem okoliczności katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. usłyszeli od posłów PO zarzut zmanipulowania nagrania. Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury zostało złożone 13 czerwca. – Zarzucono nam zmanipulowanie filmu rocznicowego, w związku z ukryciem przed opinią publiczną raportu Wojskowej Akademii Technicznej, w którym to raporcie wskazano, że obrót samolotu w Smoleńsku można było zatrzymać do kąta natarcia, który autorzy określili jako niski, natomiast WAT jako autor określiła, że ten kąt natarcia wynosił maksymalnie 3 stopnie – tłumaczył Marek Dąbrowski, członek podkomisji.

Podkomisja twierdzi, że był wybuch

Podkomisja smoleńska rozpoczęła pracę w marcu 2016 r. i 10 kwietnia br. opublikowała film podsumowujący dotychczasowe badania. Z nagrania wynika, że przyczyną katastrofy Tu-154M w Smoleńsku była eksplozja na pokładzie maszyny przed przelotem nad brzozą. Zdaniem członków podkomisji w kadłubie, centropłacie i skrzydłach nastąpiły wybuchy, które rozerwały maszynę, gdy ta była jeszcze w powietrzu. Jak ustaliła podkomisja, najbardziej prawdopodobną przyczyną eksplozji był "ładunek termobaryczny inicjujący silną falę uderzeniową".

Teoria komisji Millera

Z powyższymi hipotezami nie zgadzają się członkowie Komisji Badania Wypadków Lotniczych, której przewodniczącym był ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. Zdaniem komisji przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, a w konsekwencji zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji maszyny. Nie było mowy o jakimkolwiek wybuchu, gdy samolot był jeszcze w powietrzu.

Zobacz niepublikowane wcześniej zdjęcia ze Smoleńska do których dotarło RadioZET.pl:

RadioZET.pl/PAP/strz